wtorek, 2 listopada 2010

Maślane oczy

"...Iść, ciągle iść w stronę słońca,
w stronę słońca aż po horyzontu kres.
Iść, ciągle iść tak bez końca,
witać jeden przebudzony właśnie dzień.
Wciąż witać go, 
jak nadziei dobry znak, 
z ufnością tą, 
z jaką pierwszą jasność odśpiewuje ptak...". 


Na wale przy Jeziorze Berzyńskim w Niałku Wielkim.

5 pisz śmiało:

agago29 pisze...

Ciekawie jest zobaczyć miejsca dobrze mi znane Twoimi oczyma.Każdy z nas widzi coś innego w danym miejscu.A jeszcze piękniejsze jest to,by zauważyć TO,czego nie widzą inni.
Piękne zdjęcia i ciekawy blog.Pozdrawiam:))

http://wolsztyn.blogspot.com/ pisze...

a już myślałem, że jakiś dziwny jestem, fotografując wciąż to samo.. ;)
DZięki i pozdrawiam rudo.

agago29 pisze...

Odmienność przeważnie bywa kreatywna:) Nawet "to samo" zawsze jest inne..
:)

http://wolsztyn.blogspot.com/ pisze...

"To samo zawsze jest inne"....
Jest nas dwóch.
Pozdrawiam.

Espresso pisze...

Mmmmm,piękne światło i ujęcie :D