Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowa Dąbrowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowa Dąbrowa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 czerwca 2015

Kapliczka w Nowej Dąbrowie

Na rozstaju dróg we wsi Nowa Dąbrowa, w pobliżu zabudowań nr 34 a 19, stoi kapliczka Matki Boskiej na której dodatkowo znajdują się trzy krzyże.

niedziela, 7 czerwca 2015

W nicość śniąca się droga

"...Jest tam ścieżka znajoma - i jest drzewo za bramą.
Czy pamiętasz, jak się idzie? Trzeba minąć cały świat!
Wdziej tę suknię, co wtedy!... Włosy uczesz tak samo!
I pójdziemy do ogrodu... Ty idź - pierwsza... Pójdę w ślad..."

W Nowej Dąbrowie....do fragmentu wiersza Bolesława Leśmiana.

sobota, 6 czerwca 2015

Krzyż w Nowej Dąbrowie

W Nowej Dąbrowie, przy drodze z Wroniaw do Starej Dąbrowy w rejonie, które zwie się Przydatki Podlas, stoi krzyż, otoczony pielęgnowanym żywopłotem i metalowym ogrodzeniem. Na krzyżu w połowie jego wysokości przytwierdzona jest figurka Matki Boskiej z dzieciątkiem Jezus, stojąca na podeście a nad jej głową roztacza się okap. Przytwierdzony do krzyża Jezus, wyeksponowany jest od tułowia okręgiem promienistym.
Do Wroniaw.
Do wsi Nowa Dąbrowa a potem gdzie kto chce.
Do Starej Dąbrowy i dalej do Błocka.
Na pole.


niedziela, 30 marca 2014

Bycza Góra 2014 - było byczo !

O tym, że na start I Rowerowego Rajdu Crossowego MTB Bycza Góra w lasach Nowej Dąbrowy i okolicznych przydatkach, przyjechałem z Wolsztyna koliflałerem, zatem jakieś dziesięć kilometrów miałem na zagrzanie i wygrzanie, bo słońce dawało od rana znaki, że przyświecać będzie letnią iście temperaturą, o otrzymaniu nr 51 kolejnego startowego, który okazał się szczęśliwy, gdyż Dominik po wyścigu w losowaniu nagród rzeczowych słabość miał do jedynek, o Łukaszu, który sprezentował mi wylicytowaną anonimowo koszulkę i wcale nie chciał na ten temat rozmawiać a ja nie pytałem, gdyż absolutnie mnie zatkało to, że ja w niej miałem jechać, o dziesięciominutowym spóźnionym starcie z powodu...spóźnienia burmistrza, który ostatecznie wystrzelił z hukowca, o pagórkach, braku oddechu, pagórkach, braku oddechu, pagórkach i wręcz downhillach, dwóch glebach niegroźnych, dotarciu na metę po godzinie trzynastu minutach i trzydziestutrzech sekundach, o oklaskach, Robercie który mi gratulował, znakomitej grochówce i powrocie na Garbarnię z oczywistym postojem na moście nad Północnym Kanałem Obry.

Fotki nr 2 i 3 - UM Wolsztyn, nr 4 - Roland Buśko.