środa, 27 sierpnia 2014

Rano to już nawet mgli

Wolsztyńska promenada plus jezioro plus poranek plus mgła plus cisza puls w normie...

wtorek, 26 sierpnia 2014

Festiwal Artystycznych Poszukiwań Przystań

Już w najbliższy piątek, 29 sierpnia br., o godzinie 18:00, nad Jeziorem Górznickim w gminie Krzemieniewo, powiecie leszczyńskim, województwie wielkopolskim (51°54'2"N, 16°46'43"E), odbędzie się trzydniowy Festiwal Artystycznych Poszukiwań Przystań w ramach którego wystąpią m.in. Słodki Całus od Buby, Na Bani, czy Bez Jacka.
Lato, jesień, zima wioska, do Przystani droga prosta...
Chalupczoki, zameldują się na miejscu niechybnie.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Gaska (część piąta)

Gaska łącząca ulicę Krętą ze Strzelecką. W Wolsztynie. Dziś dawałem tędy z buta. Październikem wieczornym jest tu ciemno. Nie oznacza to, że niebezpiecznie. 
gwiazd niedosięgłych bądź dotykiem
pomostem bywaj wytrzymałym 
pomiędzy granic snu przesmykiem 
w miłości bywaj doskonałym

niedziela, 24 sierpnia 2014

Z rozmów męsko-męskich (część dwudziesta trzecia)

- tato, biegaj, biegaj...
- dlaczego synku mam biegać?
- bo jesteś dla mnie najlepszy na świecie!
Karpicko, przed biegiem i Wolsztyn - Orlik, przy ulicy Garbarskiej.

sobota, 23 sierpnia 2014

Pętla Kargowska

Przy sobocie, po robocie, podczas trwającego w pobliskim Siedlcu - Święcie Świni, podczas odbywającego się w lubuskiej Kargowej - Święcie Czekolady, pojechałem w pętlę z zawrotką w lewo do Świętna, właśnie w Kargowej, pozostawiając z dala te wszystkie Eneje, Andrzejów Batorów i niestety UK Legends, ale co tam, przyjdzie się jeszcze z nimi spotkać, gdzieś pod Ruchocicami na przykład albo w Laganas na Zakintos, tym sobie głowy nie zawracam tym bardziej, że po drodze, stawało się kilka razy i nawet patrol em-o mnie nie zatrzymał, a miałem prędkość niezłą ale widać nie radarową, bo gdzie rower na radar i tak jadąc przed się, w nadziei, że może ruszą za mną w pościg, we Wilczu przystanąłem dopiero po kilkunastu dobrych kilometrach i tam, wszedłem na teren byłego ewangelickiego cmentarza a przez całe te sześćdziesiąt co nie wiem kiedy przekręciłem koliflałerem, myślałem o stojącej w lodówce mojej leśnej-sówki galaretce różanej z malinami i bitą śmietaną, którą po dotarciu do celu po prostu zżarłem, przy cukrze stabilnym rzędu dziewięćdziesiątosiem mg/dl.
Tutaj nastąpił odwrót. Pierwsze zabudowania Kargowej od strony Wolsztyna.
Stary Jaromierz 4, Świętno 16.
Kargowa Zamieście.
Do Wilcza a na prawo od pachołka były cmentarz.


piątek, 22 sierpnia 2014

Wiatraczarnia

O wolsztyńskim wiatraku, którego zabolały ramiona i trzeba je pomasować.
Bonus podróżno-zagadkowy. Co wystaje z plecaka chalupczakowatego i dlaczego jest to przez niego wożone?

czwartek, 21 sierpnia 2014

Krzyż kopanicki

Wieś Kopanica. Pierwsze zabudowania Kopanicy przy drodze do Wąchabna. Bywam tutaj niekiedy. Kręcę się w tamtym rejonie od pewnego czasu. Depczę w zębatki rowerowe by być tu i tam. Od czasu do czasu...bo czasu mało...zostało.
Krzyż ten stoi po lewej stronie drogi do Wąchabna. W pobliżu tujopodobne rosną. Jezus dosyć ciekawy, przykuwający uwagę. Krzyż jak ja to mówię: z szyny, ceownikowo-spawalny.
Do Wąchabna.
Do Kopanicy.

środa, 20 sierpnia 2014

Ciosaniec - kapliczka

Zakręciłem dwa dni temu pięćdziesiątkę poniżej dwóch godzin przez Obry, Świętna, Sławociny, Ciosańce, Bagna, Łupice, Kaszczory, Mochy, Solce, Wroniawy, Stare Widzimie i Berzyny. Będąc w pędzie podwietrznym zatrzymałem się dwa razy - pierwszy, na drodze 316, pomiędzy Sławocinem a Ciosańcem, (czy gdziekolwiek indziej są miejscowości o tak przepięknych nazwach?), gdzie po lewej stronie, za rowem, pomiędzy dwoma dosyć rosłymi kasztanowcami postawiono kapliczkę z Jezusem, drugi raz, przy wsi Bagno, bym nie zbagnił do reszty...
W Mochach, na górce wszystko stało się jasne. Chmurra-burzurraa w kierunku której odważnie dążyłem od początku swojej eskapady, a potem od której odważnie uciekałem - dopadła mnie z całą stanowczością tak jak i jadące z naprzeciwka (czarne piwka) - tirobusy (zarzucające na mnie boczny nawiew opadowy raz to a po raz)...
...Piotrek napisał do mnie po wszystkim: "z cukru nie jesteś, nie rozpuścisz się"...a ja...ehm...przecie jestem z cukru...

wtorek, 19 sierpnia 2014

Krzyż kopanicko-wąchabski

Przy drodze z Wąchabna do Kopanicy, po prawej stronie drogi i tak w połowie jej długości a kierunkowo, to z 20 kilometrów od Wolsztyna na zachód, napotkałem stojący pomiędzy trzema bodajże lipami krzyż Jezusa Ukrzyżowanego.