Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 grudnia 2014

By anioł podarł każdy dramat

"Pomódlmy się w noc betlejemską,
W Noc Szczęśliwego Rozwiązania
By wszystko nam się rozplątało,
Węzły, konflikty, powikłania.

Oby się wszystkie trudne sprawy
Porozkręcały jak supełki
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki

I oby w nas złośliwe jędze
Pozamieniały jak owieczki
A w oczach mądre łzy stanęły
Jak na choince barwnej świeczki

By anioł podarł każdy dramat

Aż do rozdziału ostatniego
Kładąc na serce pogmatwane
Jak na osiołka – kompres śniegu
Aby się wszystko uprościło,
Było zwyczajne, proste sobie,
By szpak pstrokaty, zagrypiony
Fikał koziołki nam na grobie.

Aby wątpiący się rozpłakał
Na cud czekając w swej kolejce,
A Matka Boska cichych, ufnych,
Jak ciepły pled wzięła na ręce"


Tekst: ks. Jan Twardowski.

sobota, 26 grudnia 2009

Boże Narodzenie 2009

Jakoś z dnia na dzień, z godziny na godzinę wręcz,
przez te świąteczne dni,
 
 coraz mniej zaczynam widzieć;
 
sam nie wiem dlaczego się tak dzieje. Nawet jabłko, które zawisło na naszej choince, a które otrzymałem od pewnego fornala ze wsi Żodyń, (niektórzy mówią na niego Rąpel, albo człowiek dobrej roboty) - zniknęło gdzieś. 
Powiadają: "Do czterdziestki dobre jedzenie, po czterdziestce - picie".

wtorek, 22 grudnia 2009

Rynkowo-bombkowo

To już zaledwie godziny, do TEJ godziny.

poniedziałek, 21 grudnia 2009

Rynek (przedświątecznie)-część druga

"W naszym świecie też była kiedyś taka stajenka, w której znajdowało się coś większego niż cały świat".

Tekst: "Opowieści z Narnii" S.C Lewisa; Ostatnia Bitwa, rozdział "Jak karły nie dały się oszukać".

sobota, 19 grudnia 2009

Rynek (przedświątecznie)

Pięknie bywa od frontu,
pięknie i od zaplecza.
Dziś na Rynku o 19:00 pustki. Chyba nikt nie mógł znaleźć kalesonków przy tych minus 11. Prawie nikt. 
W tegorocznej walce uszek z pierogami wygrały te drugie. 203 do 170. Ciekawe kto to zje za pięć dni.