Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tęcza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tęcza. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 października 2014

Wolsztynówki-chwilówki: z Rynku coś bije

Wolsztyn, ulica Poznańska z mola.

środa, 11 września 2013

Podziękowanie

Dziękuję Ci że nie jest wszystko tylko białe albo czarne
za to że są krowy łaciate
bladożółta psia trawka
kijanki od spodu oliwkowozielone
dzięcioły pstre z czerwoną plamą pod ogonem
pstrągi szaroniebieskie
brunatnofioletowa wilcza jagoda
złoto co się godzi z każdym kolorem i nie przyjmuje cienia
policzki piegowate
dzioby nie tylko krótkie albo długie
przecież gile mają grube a dudki krzywe
za to
że niestałość spełnia swe zadanie
i ci co tak kochają że bronią błędów
tylko my chcemy być wciąż albo albo
i jesteśmy na złość stale w kratkę

Jan Twardowski

Tęcza u wschodniej stronie Wolsztyna.

sobota, 14 lipca 2012

J-23 znowu nadaje

A nie mówiłem? Zachody są drugie po wschodach, a tęcze trzecie przed lenistwem. "Generalnie (jak to mówi mój znajomy małoistotny), dupę trzeba czasami ruszyć". A dziś ruszenie zapowiadało nagrodę.
Wcześniej, za dnia, nieboskłon pięknie zmieniał się, by wieczorną porą zaatakować niezłym bananem kolorowym. W sumie dwoma bananami. Warto było jak zawsze. Warto. Tup tup. 
Gdy wróciłem do miejsca gdzie sen staram się składać codziennie w objęcia, przed drzwiami powitał mnie zapach kopru ogrodowego, który kilka godzin wcześniej zerwałem podczas krótkotrwałej burzy. Wzułem stopy w bambosze letnie i poczułem się osaczony. Jak ogórek w słoiku. Jak tęcza wśród gwiazd. 
Jak J-23. Nie napiszę przez kogo.
Karpicko, plaża.

czwartek, 11 czerwca 2009

Tęczochmury

Blokowisko Garbarska w Wolsztynie - kierunek wschód.