Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siekowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siekowo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 maja 2013

Siekowo - Matka Boska Uboczna

Uboczna, gdyż stoi przy drodze polnej siekowskiej. Nie za bardzo wiem dokąd ona (ta polówka) prowadzi, może w okolice wsi Prochy, jakby jechać cały czas prosto i prosto, ale moim mustangiem nie odważyłem się bo nerwów to za dnia mam na wieki wieków i nie potrzebuję więcej jak kocham wszystkich, ale do prawdy...jadąc od Przemętu i na początku Siekowa w lewo a potem jakieś 150 metrów to Ona, Madonna stoi. I taka jest otaczająca i ogarniająca i podmojeskrzydławstąp...a co tam będę ołówek tępił...
Od figury ku północy wiedzie ścieżka na teren Oddziału Psychiatrycznego (w Siekowie) Wojewódzkiego Szpitala Neuropsychiatrycznego w Kościanie. Ciekawe miejsce na wyciszenie.


niedziela, 12 maja 2013

Siekowo - krzyż

Przy wjeździe do Siekowa z kierunku Przemętu, po prawej stronie, obok budynku obecnego Przedszkola Zespołu Szkolno-Przedszkolnego (Siekowo 1), stoi drewniany krzyż.
Wspomniany bydynek, myślę, że w przeszłości szkoła. Obecnie przy drzwiach frontowych wiszą dwie tabliczki: Zespół Szkolno-Przedszkolny w Kluczewie, oraz Przedszkole Samorządowe w Siekowie.
W kierunku wsi, na wysokości krzyża, z dwóch stron jezdni.
Początek Siekowa, lub koniec. Droga na wprost prowadzi do Siekówka i dalej Przemętu w lewo do Kluczewa.

piątek, 10 maja 2013

Siekowo

We wsi Siekowo, na terenie posesji nr 73 po lewej stronie patrząc od Przemętu, stoi figura matki Boskiej.
Siekowo. Przed figurą w kierunku północno wschodnim.
Miejsce to samo, tylko w przeciwnym kierunku, to bedzie, to bedzie, to bedzie...ehhh.
Central heating jak nazywam na swoje potrzeby tego typu obrazki.
Przenajświętsza...
Lubię przemęckie strony...oj lubię.

wtorek, 23 kwietnia 2013

Wieża w Siekowie 2013 (winnica-piwnica)

To zapewne tutaj hrabia Stefan Czarnecki w przedwojennych czasach przechowywał swoje dobra winne. Dziś zapach nawet nie pozostał, ale smak na przednie wino jak najbardziej...
Wejście do piwnicy z wieży w Siekowie, pomiędzy 5 a 6 szczeblem.
Norka prezentuje sie całkiem nieźle.
Oglądając cegły sprzed blisko 100 lat, można popaść w niezwykłą zadumę.
Dalej nie szedłem. Mam klaustrofobię.
Droga ku światłu.

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Wieża w Siekowie 2013 (bo tak już jest)

Dla konstrukcji siekowianki-daglezjanki, projektantów jak i budowniczych należy się wielki szacunek. Tak mnie naszło wczoraj, gdy przez dwie godziny obcowałem z wieżą w Siekowie. 
Od ubiegłego roku zmieniło się tyle, że obiekt został ogrodzony a w kącie postawiono toy-toya. Pobliski teren wygląda na uprzątnięty. 
Byłbym zapomniał. Nieopodal, odkopano fragment budynku winnicy - piwnicy, w której myślę przechowywano przednie trunki powstałe z rosnących w pobliżu winorośli. Ale zanim tam zszedłem, musiałem wdrapać się tam gdzie sosny nieba dotykają...

niedziela, 21 kwietnia 2013

Wieża w Siekowie 2013 (część pierwsza)

To już tradycja prawie - kwietnowe wieżowanie. Podobnie jak w ubiegłym roku padło na Siekowo - Olejnica czeka na lato...
Tym razem, przetestowałem dojazd od strony Ziemina, wsi położonej przy drodze nr 312, w powiecie grodziskim, drodze łączącej Rakoniewice z Czaczem. Z Wolsztyna do Ziemina a raczej do ulicy Leśnej, odchodzącej od wspomnianej 312-tki jest z 22 kilo. Zjazdu w ulicę Leśną nie można nie zauważyć. Po lewej stronie tej polnej ulico-drogi, stoi figura Matki Boskiej z 1946 roku a obok rośnie urokliwy świerk.
Od tego miejsca, droga jest wyboiście prosta. Należy minąć Kanał Południowy Obry, a za chwilę Leśniczówkę Ziemin, by móc zwiększyć swój nadpoziom morza wspinając się na Góry Rabowe. Po około trzykilometrowym podskakiwaniu, po prawej można zauważyć wieżyczkę - daglezjankę...

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Wieje jak trzeba

Wiatrak w Siekówku (spozycjonowany u dołu posta, na prawo od punktu).
Lubię wiatr. Wiatr przynosi życie. Nadaje sens. Popycha do działania. Życie pod wiatr daje satysfakcję. Może rozkosz. Motywuje do działania. Uderza w klapy trwania. Pobudza skostniałe tryby do ruchu. 
Jak wyżej.
Nieużywane precjoza życiowe o których w biegu się zapomina. Serce. Dążenie. Myśli. Duszę. 
Wiatr przynosi życie i chmury. One niczego nie zasłaniają. Na pozór. Chmury wietrzne dają zawsze swobodę. Wyboru i przyszłości. 
Jak wyżej także. Widoczny po prawej stronie drogi patrząc z Przemętu do Siekówka, pomiędzy zabudowaniami.
Gdy wieje jak trzeba nic nie jest ważne. Nic co wokoło. Ważne jest tylko to co przy. Tobie.
 
Wiatrak w Siekowie. Droga do Kluczewa (w kierunku przeciwnym do wiatraka).
Czy wiatr może zmęczyć? O może! Niechybnie może! Może dać do wiwatu i może dać niezadość. Wszystkiemu i wszystkim. Może. Miałem kiedyś wbrewwietrzne myśli. Słowa przeciwwietrzne też wypowiadałem. Ach! Jak ja się tego wstydzę! Jak bardzo.
Znalazłem jednak sposób. Możliwość wybrałem najlepszą co do wiania. Wiatru. Uwielbiłem je i zrozumiałem. Poszedłem za jego głosem i kierunkiem. Tak jest i będzie.
Bo dobrze jest gdy wieje jak trzeba.

środa, 11 kwietnia 2012

Wieża w Siekowie (część trzecia)


Widok zapiera. Na pewno dech. Mi zaparło. Co prawda nie widziałem oddalonej o 154 km Śnieżki, ale rozpoznałem wieżę kościoła w Przemęcie i zabudowania Grodziska Wielkopolskiego, Śniat, czy Wielichowa. Umiejscowienie wieży pozwala na obejrzenie terenów położonych w powiatach wolsztyńskim, kościańskim i grodziskim.
Na szczyt wieży prowadził Janek. Za nim Fiolka, ja szedłem oczywiście ostatni. W połowie chciałem się cofnąć. Oj, oj. Wiało jak trzeba. Ale co tam. Daliśmy radę. Jak zawsze. Zresztą.