czwartek, 7 marca 2013

Wiara moja niewzruszona


"...teraz po tylu widokach i przez tyle lat, ja, który całą koronę przeszedłem w jedną stronę i w drugą, i widziałem i widzę co krok, jak się wali, jak się wali ludzkość a rosną pomniki, 
teraz ja już mogę myśleć i uważać, że człowiek, kiedy jest człowiekiem, jest bogiem. I tu jest wiara moja bita i kaleczona tyle razy i jeszcze ile razy, ale niezachwiana. Ale niewzruszona...".
Wolsztyn, łąki.

2 pisz śmiało:

Anonimowy pisze...

piękne obrazy namalowałeś...

Marcin Łysiak pisze...

melancholijne trochę - super