wtorek, 1 listopada 2011

Po drugiej stronie

"Zajrzyj w głąb, powiedz mi,
Czy odbity bezkres dnia, nigdy już
Nie zabije mnie.
Modlę się
Wieczny sen, jak ornament tysiąc lat,
Dafne czar
Prozaiczny cień

Zniknie czas,
Tylko łza na lubieżnej szacie zła,
Skryje litość twarzy mej,
jestem sam jak skazaniec,
krzyż przygniata serce me,
czuję pustkę-
objawiony pierwszy tren

Słodka śmierć duszy mej,
nie zapłakał nad nią nikt.
Leży gdzieś na rozstaju dróg
Głośny krzyk
to przyjaciel, bliski brat
Sanktuarium złamał znów.
Ołtarz z serc zamieniony w pył...".

7 pisz śmiało:

Robert pisze...

O, troszeczkę jak w Puszczy Kampinoskiej. :)

Marcin pisze...

Piękne światło. Tylko co tam za mgłą?

Tojav pisze...

NO tak, Rakoniewice. Miejsce znane z powstania wielkopolskiego. A las piękny i tajemniczy.

chalupczok pisze...

Co tam za mgłą? Ja nie chcę wiedzieć, bo tak bym już ku niej poszedł :)

chalupczok pisze...

Powstanie Wielkopolskie to nie tylko Rakoniewice. Wiesz zapewne o tym. Świetną robotę w tym temacie robią Waldek Warciarek (strona) ---> http://powstanie.powiatwolsztyn.pl/powstanie/
czy Darek Poszwiński.
A lokalizacja posta znalazła się poprzez google, który sam "nadaje przynależność terytorialną" zdjęć, choć to zostało zrobione na terenie leśnictwa Grodzisk Wielkopolski, pod które Rakoniewice podlegają :)

Marcin pisze...

Posłuchaj piosenki Breakout "Co tam za mgłą" i nie będziesz chciał iść.

chalupczok pisze...

Dziękuję Marcinie za dopełnienie. I postawienie kropki nad i