sobota, 20 sierpnia 2011

Gajewskich vel Marchlewskiego

W ostatni piątek, okołopopołudniową porą wybrałem się na wolsztyński poligon, czyli ulicę Gajewskich, kiedyś Marchlewskiego. Kto dziś pamięta kim był Marchlewski? Julian? Wg wolsztyńskich władz Julian Marchlewski był złym człowiekiem, skoro, ulicę w dobie przemian zmieniono na Gajewskich. Dziś, po wycięciu iluś tam drzew, ulicę się remontuje, odnawia, kopie w jej archiwach. Com ujrzał ukazuję....
Ujęcie z drogi 32 w kierunku ulicy Lipowej. Rowerzysta, to Rafał Mecel, rzeźbiarz ale i fotograf. Człowiek fantastyczny.
Idę w kierunku ulicy Lipowej (40-stka na wysokości przejścia deptaku)...
Odwróciłem się z tego miejsca w kierunku Starego Widzimia a wedle drogowskazów w kierunku Wschowy.
Kierunek zgodny z obranym.
100 metrów dalej. Toy toy nie zarabia. Ale dobrze, że jest. Nie odwróciłem się
W oddali szkoła. Doprawdy nie wiem dlaczego nosi nazwę Gimnazjum nr 1. Przecież zawsze to była dwójka...
Figura i teren wokół niej podobno się zmieni. Kiedyś. Czekamy panie brygadierze...
Pan w żółtym kapeluszu ( jest taka bajka o małpie Dżordżu na MiniMini), najwyraźniej nie chciał pozować. Nie pytałem się jego dlaczego siedzi.
W lewo na ulicę Dr Kocha.
Ulica Gajewskich dobija do Placu Kościuszki...za traktorem ulica Strzelecka, w lewo ku Dr Kocha,
...po co obejrzałem się za siebie??? Front na całej linii.


2 pisz śmiało:

Marcin pisze...

Marchlewski to i zakłady miał, i ulicę, i pomniki... a teraz jakby człowieka nie było. Tak samo Nowotko.

blogniedzielny pisze...

no i niech sie zmienia, bo to juz najwyzszy czas :) :)