niedziela, 6 czerwca 2010

Nowa Tuchorza

Nowa Tuchorza (kiedyś Nowe Olędry), leży około 8 kilometrów na północ od Wolsztyna, pomiędzy Tuchorzą, Borują a Kuźnicą Zbąską. Założona w 1744 r., położona prawie, że w lesie i jest kolejną pobliską wsią o zabudowie w formie ulicówki. 
Przy końcu wsi od strony Borui, po lewej stronie w ogrodzie, stoi jedyna w tej miejscowości kapliczka z Matką Boską.
Kiedy w latach 90-tych, budowaliśmy w Nowej Tuchorzy drogę, przy kapliczce tej rosły dwa świerki. Dziś jednego już nie ma a drugi usechł. 
Kilkadziesiąt metrów dalej, znajduje się koniec wsi, lub "kuniec świata" jak ja to miejsce sobie nazywam. Kończy się Nowa Tuchorza a zaczyna Boruja o czym informują oryginalnie usytuowane tablice informujące. 
Dającym do zastanowienia ( gdzie ja tak rychtyk jestem ?), jest dom z widniejącą w szczycie datą prawdopodobnie budowy "1909", oraz tabliczką przynależności do wsi Boruja, ale o numerze...18.
Z tego miejsca drogi rozchodzą się na trzy. W lewo prowadzi do wsi Boruja, środkowa bezpośrednio nad Jezioro Kuźnickie (tam zbiegają się granice trzech powiatów - wolsztyńskiego, nowotomyskiego i grodziskiego), droga w prawo do trzystapiątki, łączącej Nowy Tomyśl z Wolsztynem. Wszystkie te drogi, to gruntówki, biegną przez szczery las. 
Jakby tego zamieszania administracyjnego było mało, przy drodze odchodzącej w prawo,  po lewej stronie, znajduje się znak informujący o przynależności dóbr leśnych do Nadleśnictwa Grodzisk Wielkopolski. 
Teraz to tylko siąść i czekać na wilka...no może wilka nie, ale dudka jak najbardziej. Uwielbiają to odludzie. Nie lubią za to dźwięku opadającego lustra w aparacie. 
To dobrze. Mi bowiem wystarczy jego śpiew... 

2 pisz śmiało:

Robert pisze...

O jak zielono :)

http://wolsztyn.blogspot.com/ pisze...

Wiosna przecie, to i zielono musi być :)
Bardzo zielono. Tak jak w mojej głowie ;)