Przeszło pół roku temu w tym miejscu (blogu), po ukończonym I etapie V Grand Prix Kaczmarek Electric MTB, napisałem, że: musimy od siebie wymagać. To wówczas też najbliższym powiedziałem, że jeżeli jeszcze kiedykolwiek wystartuję w tego typu zawodach, to będzie to tylko i wyłącznie etap wolsztyński, słynący ze swojej trudności. Tak też się stało.
Dziś, mogę napisać że: rok temu o tej porze byłem w czarnej...
Dziękuję wszystkim którzy mnie dopingowali, którzy byli przy mnie, którzy we mnie wierzyli i wybaczyli...
Pięć-osiem-sześć jeszcze będzie nadawać...
6 pisz śmiało:
Gratuluję Marcin:) Miejsce 325 zobowiązuje 3+2+5=10 a 1+0= 1 !! ;)Pozdrawiam:):)
gratulazionen :) ps do twarzy Ci w obcisłym wdzianku ;D
jaśminka & Kubaplay - dziękuję. Coś w tym jest (jedynce i obcisłym wdzianku)... :-) pozdrawiam serdecznie :-))))
I ja dołączę swoje skromne gratulacje za wytrwałość i pasję. Pozdrawiam :)
Trochę spóźnione, ale w pełni zasłużone Gratulacje:)
BRAWO.
Raven...Marcin - dziękuję. Do zobaczenia gdzieś :-)))
Prześlij komentarz