piątek, 10 grudnia 2010

Wolsztynówki-zimówki : zakopane

Jadące samochody, gdyby jechały, jechały, jechały prosto na mnie, dojechałyby, dojechałyby, wjechałyby do jenziora - jenziora jak to Henio mówi. 
Ulica Poznańska w Wolsztynie. W prawo zaś, za zakopanymi, ulica 5 Stycznia. Ano!. 5 Stycznia i co dalej? My wolsztyniacy wiemy, że to na cześć Powstańców Wielkopolskich, którzy tego dnia, roku 1919 wkroczyli do miasta. Podpułkownik Stanisław Tomiak, tak wspominał tamte czasy : "O 4.00 rano obudziły mnie wystrzały. Po krótkiej walce powstańcy wypierają niemieckie posterunki ze wschodniego krańca miasta. Niezdobyta jest poczta i stacja kolejowa, gdzie Niemcy rozstawili kulomioty. W południe doszło do zawieszenia broni i negocjacji. Kapitan Kazimierz Zenkteler ogłosił ich wyniki zgromadzonym na rynku powstańcom. Ci byli jednak niezadowoleni i mimo rozejmu biegiem rzucili się w stronę dworca oraz poczty. Zaskoczone wojska niemieckie dały się rozbroić lub uciekły. I tak, Wolsztyn stał się wolny...
Szkoda, że ulica 5 Stycznia w Wolsztynie jest niedopowiedziana. Warto to zmienić.  Chociażby dla tych krasnali i krasnoludków. Które przyjdą na świat.

4 pisz śmiało:

Marcin pisze...

"Niedopowiedziana" ulica - niezłe określenie. Ale takich ulic w każdym mieście się trochę znajdzie.

K-aha pisze...

Odśnieżanie-moje "ulubione" zajęcie !

Scott pisze...

This is a lovely photo that tells a nice story within itself.

Several days ago you asked a question about my post In The Fog . You wanted to know what time I took it. The answer is about 9:30 AM. I apologize for not getting back before now, I have been traveling.

cristina pisze...

Negli ultimi tempi ho sempre più problemi e non riesco più aseguire il blog, apprifitto dinquesti minuti prima di andare al lavoro, per augurarti Buon Natale e Felice Anno Nuovo.

Cri