niedziela, 20 marca 2016

I Półmaraton Leszczyński DUDA-CARS (część pierwsza)

Dziś w Lesznie odbył się I Półmaraton (Leszczyński) pod patronatem Duda Cars, który udało mi się ukończyć w czasie 02:04:41. Wynik w zasadzie nieistotny, gdyż moje nastawienie na tego typu segregacje jest znany, ale dla potomności...podaję.
Parking dla zawodników umiejscowiony był przy Nowym Rynku, biuro zawodów w Szkole Podstawowej nr 3, start i meta na Rynku w Lesznie oczywiście. Bieg dla mnie bardzo ciężki i na pewno go zapamiętam. Ciężki ze względu na trasę i jej przebieg po jakże okrutnym dla moich (czytaj wszystkich biegnących) nóg - nieukochanym bruku, którego było za dużo. Przez pierwsze 4 kilometry walczyłem z bolącymi piszczelami, od 11 km pojawiła się trwająca do mety niewielka kolka, na 18 km odezwała się moja lewa stopa, jej część zewnętrzna, do tego ból w pachwinach i na 20 metrów przed metą skurcze w lewym udzie i łydce. Wszystko to udekorowane było naprzemiennie padającym deszczo - gradem. Na mecie sporo cytrusów, napojów, błogosławiony płaszcz dla każdego foliowy-przeciwwiatrowy i świetna atmosfera wybuchowo-balonowo-mażoretkowa. Ogólnie - bardzo dobra impreza. Wpisuję ją w swój kalendarz z opcją "przypomnij mi za rok".
No, tak jeszcze sobie wspomniałem toalety oblegane kolejkowo w biurze zawodów, gdzie pisuary wolne a kabiny zajęte. Ale to tak na...
Dziś pierwsza seria kadrów przedbiegowych (oprócz nr 3) mojego autorstwa. Pozdrawiam organizatorów, wszystkich uczestników oraz kibiców, którzy na trasie byli po prostu boscy!!!

czwartek, 17 marca 2016

Stałem i stałem

"...Przejrzałem się w lustrze i powiem panu, w pierwszej chwili przeląkłem się, że to ja. Jakbym pierwszy raz siebie zobaczył. Jakby przyszło mi dopiero zobaczyć, że w ogóle jestem. W domu nigdy się w lustrze nie przeglądałem, bo kto w tym wieku się przegląda. Szedłem rano do szkoły, to matka zawsze pilnowała, daj no, uczeszę cię, bobym się nawet nie czesał. Stałem i stałem przed tym lustrem i nie mogłem uwierzyć, że to ja..."
Tekst Wiesław Myśliwski
Smartfonowe kadry z głębi. Jeziora Wolsztyńskiego.

środa, 16 marca 2016

koniec zimy...1984

Zdjęcie o takim tytule znalazłem w swoich przepastnych zbiorach...zdjęcie autorstwa mojego brata, "przywrócone do życia" przez Martę, której serdecznie dziękuję. Trochę dużo w nim nieba, ale ze względów historycznych nie obciąłem ni milimetra.
Wolsztyn, ul. Dr Kocha od tyłu, czyli obecnej Dutkowskiego.

niedziela, 13 marca 2016

Śladem Blue - Pałac

"...a we mnie jakby wszystko mijało i coraz większy spokój mnie ogarnia. Obojętny się niemal sobie staję, obojętny staje mi się cały świat, że jest taki, nie inny. A nawet mam poczucie, jakbym się odnajdywał w nieznanym mi porządku. No, i widzi pan, wydawałoby się zwykłe świece. Palą się i milczą. Ale może w tym ich milczeniu jest coś więcej prócz milczenia, jak pan myśli?..."
Pałac Wolsztyn, czy jak on się teraz nie nazywa w Wolsztynie w kadrach z wczorajszego poszukiwania z Janim, tego co niewidoczne dla innych, z Janim, co w kwietniu trzeciego pierwszą ósemkę zanotuje na swoim krzyżu.
Tekst nieomylny Wiesława Myśliwskiego. 

czwartek, 10 marca 2016

płynąłem, płynąłem...

"...Mieliśmy łódkę. Zaciągałem ją czasem, gdzie największe szuwary, wszyscy mnie wołali, wołała matka, wołał ojciec, a nie odzywałem się. Leżałem sobie na dnie i czułem się, jakby mnie nigdzie nie było. I gdyby pan mnie spytał, czy byłem kiedyś szczęśliwy, to jedynie wtedy. Nie chciałby mnie pan spytać? Rozumiem. Albo wyprowadzałem łódkę na nurt, kładłem się i płynąłem, płynąłem..".

Fotokomórkowce znad Jeziora Wąchabskiego, w gminie Siedlec, które na tym blogu premierowo. Bardzo przemiłe chwile spędzone dziś, pomimo trudnych warunków atmosferycznych. Panie Czesławie do zobaczenia niebawem.
Tekst: Wiesław Myśliwski.

wtorek, 8 marca 2016

świat się kręci, a nigdzie nie zmierza

"...Ma się rozumieć, mam na myśli po tej stronie świata dzień, po której dopiero się zaczyna. Bo po tamtej, gdy my tu wstajemy, myjemy się, ubieramy, rozbierają się, myją i kładą do łóżek, co nas dopiero przy końcu dnia czeka, a wtedy ich czeka to, co my z rana przechodziliśmy. O, i według tego najlepiej widać, że świat się kręci, a nigdzie nie zmierza...".

Kadr z dzisiejszego przedpołudnia w Poznaniu - ulica Dąbrowskiego a Strzałkowskiego.
Tekst: Wiesław Myśliwski.

niedziela, 6 marca 2016

wyrżnęli na Bielniku co trzeba


piątek, 4 marca 2016

Każda wzajemność jest ograniczeniem

"...Nie, nie mam pretensji. Nie musiał pan przecież na mnie zwrócić uwagi. Bo niby dlaczego? Pamięci nie obowiązuje wzajemność, tak że nie musiał pan. Ja chociażby dla porządku próbuję sobie to i tamto przypomnieć, żeby jakoś to wszystko ułożyć. Może wtedy uda mi się odnaleźć i siebie...".

Tekst - Wiesław Myśliwski
Jezioro Wolsztyńskie strzelone z biodra na dzisiejszym biegu.

środa, 2 marca 2016

Kościelna 8

Budynek w Wolsztynie, przy ulicy Kościelnej 8 został skazany na śmierć. W jego miejsce wzniesiony zostanie inny...kawał historii.