niedziela, 14 września 2014

Deptać, deptać, deptać...

O tym, że obudziłem się dziś rano, w niedzielę, i jaskrawo było za oknem, a potem orkiestrowo i kurkowo i wciąż miałem w głowie słowa można napisać przy niedzieli, że słowa ewangelii: "stojąc w miejscu też można zabłądzić" i powtarzałem je do obiadu a potem z tymi ogórkami w brzuchu i innymi ruszyłem...
Jezioro Kuźnickie od strony Borui.

No taaa... tutaj się pojedzie 5 października na całkiem chalupczakowatych obrotach. Pomiędzy Jeziorem Kuźnickiem a Jeziorem Brajec. Serce, jeśli kto je ma wali jak młot.
Jezioro Brajec w kierunku południowym.

2 pisz śmiało:

Tojav pisze...

A festyn w skansenie zaliczyłeś? Tam też były niezłe ogórki.

Marcin Łysiak pisze...

Ładna pętla, zdjęcia wyszły Super.