wtorek, 7 lutego 2012

Tylko patrzę

Lubię ten kadr. Zamieszczony pochodzi sprzed tygodnia. Mam takie sprzed trzynastu dni, miesiąca, jesieni, lata, kwietnia i nocy. Ze świtu i niedzieli. Dni złych i popołudni targowych...
Dlaczego lubię...a raczej co widzę? 
Widzę drogę i jej nierozłącznego towarzysza - chodnik. Widzę nierówności, garby, wzloty i upadki. Widzę teren pod górkę i ten za nim opadający. Tych co przodem do mnie i tyłem. Z odwagą i bez. Widzę granice. Różne racje. Nakazy i oznajmienia. Przymusy i ograniczenia. Widzę tych co ponad i tych co poniżej. Kierunek widzę i obłudę. Stojących nieruchomo na baczność i gnących się od podmuchu. Innych. 
Blaski i cienie. Podejrzliwość i tajemniczość. Widzę to wszystko co dookoła mnie. 
Może ktoś jeszcze widzi to samo?

Ulica Komorowska w Wolsztynie.

8 pisz śmiało:

Robert pisze...

Lubię takie "brudne", oldskulowe fotosy.

Kubaplay pisze...

jestem jakiś inny, ja widzę 2 seaty...

no i widzę metaforyczne zmiany jakie tu zachodzą

chalupczok pisze...

Kuba...nie jesteś inny. Widzisz dobrze. Albo inaczej...w dobrym kierunku.

jaśminka pisze...

W człowieku jest to piękne,że każdy z nas jest inny.Każdy widzi co innego;jeden widzi "życiowe" przesłanie,kierunkowskaz,motto inny dwa seaty.:)I każdy widzi dobrze.Bo widzimy TO co chcemy widzieć.
Pozdrawiam :)Roberta i Kubęplay również:))

chalupczok pisze...

"W człowieku jest to piękne,że każdy z nas jest inny". Oby ta "inność" nie była powodem nienawiści. Czego ostatnio doznałem. Ale bardzo masz rację.

jaśminka pisze...

Jeśli była powodem nienawiści,to wniosek nasuwa mi się jeden: nie warto zawracać sobie takimi ludżmi głowy.Nie warto.

Kubaplay pisze...

dziękuję również pozdrawiam! :)

Bądzmy inni, bo wszsytko co inne jest wyjątkowe :)

Marcin pisze...

Też mam taką drogę. Z roku na rok wygląda inaczej, ale mimo to nadal jest taka sama. I lubię ją, i jej nie lubię. Też jest rozjechana nieco, pogięta i niezbyt urokliwa, ale moja.