niedziela, 28 lutego 2016

Kadry Mistrza Jana

"...Widzi pan te wzgórza. Mieszkaliśmy tam w czasie wojny. I jednego dnia gruchnęła wieść, że tu się wsie palą. Złapała mnie matka za rękę, dzieckiem byłem, i pobiegliśmy na najwyższe wzgórze. Winnica się nazywało. Stał już tam tłum ludzi. Niewiele widziałem, prócz morza dymów nad lasami. Starsi jednak wszystko widzieli. Płonące domy, stodoły, chlewy, oszalałe zwierzęta, ludzi jak do nich strzelają...".

Zdjęcie niczym z okładki płyty Sigur Ros...kadr zatrzymany na kilka lat przed 1939 rokiem w okolicy cegielni w Strzyżewie, przez mojego dziadka Jana Tomińskiego. Niesamowite ujęcie, bowiem dziewczyna po prawej to moja mama obok swojej siostry. Niesamowite ujęcie tym bardziej, że od tamtej pory do dziś, mają się całkiem nieźle. 

Tekst zacytowany: Wiesław Myśliwski. 

2 pisz śmiało:

Drewno pisze...

Świetne zdjęcie, piękny portret dzieci. Aż trudno uwierzyć, że to Strzyżewo, bo krajobraz kosmiczny, kadr co najmniej jak z jakiś egzotycznych wakacji. Oby bohaterki zdjęcia jak najdłużej miały się nieźle :)

Liceum Garczyńskiego pisze...

Witam, piękne zdjęcie i wspomnienia. Od dłuższego czasu zbieram info i zdjęcia na temat mojej wioski! Miło zobaczyć swój dom z 1985 roku - dziś to zupełnie inny budynek - ale dziękuję za miłe chwile wspomnień! zakochana jestem w tych widokach, spokoju, rzece ........i warto było wrócić po latach nauki do swojego domu i odkrywać to miejsce na nowo. Od kilku lat robię zdjęcia i mam zamiar te zdjęcia jak również inne znalezione ,,perełki" zaprezentować innym. Strzyżewo jest wyjątkowe i wyjątkowo położone!
anna