czwartek, 8 stycznia 2015

Wały (po roku)

Jezioro Berzyńskie w Wolsztynie i okalający je tak zwany wał - od strony wschodniej.

środa, 7 stycznia 2015

Zima w Strzyżewie

Strzyżewo szkoła. Zdjęcia z kolekcji rodzinnej, myślę, że z ok. 1936-1937.
Pośrodku moja babcia Helena Reymann ze swoimi córkami: Janisławą i Marią.
Moja mama ze swoją siostrą...
...i dwoma bałwanami.
Pani w przepięknym szalu póki co jest mi nieznana.
Mój dziadek ze swoimi córkami i Muchą.

wtorek, 6 stycznia 2015

Melodia bezbłędna

- Chciałem sobie grać na gitarze. Wykombinowałem melodię do tego.
- Sam?
- Sam. Fantastyczną melodię.
- Nigdy nie grałeś?
- Nie, grałem. 
- Kiedy?
- No, grałem, znaczy łapałem...Od tego wziąłem taki chwyt, od tego taki chwyt, od tego taki chwyt i w końcu znałem te dwadzieścia pięć czy dwadzieścia chwytów. To jest dużo, bardzo dużo... I wszystko na słuch, bo ja nut nie znam. I rozumiesz... I nagle ja widzę, że ja potrafię ułożyć melodię, która jest bezbłędna, okazuje się...

Zachód słońca nad Jeziorem Wolsztyńskim zatrzymany z mola.
Tekst z książki Mariana Buchowskiego, pt. "Buty Ikara".

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Wolsztynówki-chwilówki: skrzyżowanie (część trzecia)

"...Ale czy to wiado­mo, na co ktoś pat­rzy? Sądzi się, że na to czy na tam­to pat­rzy, a on może pat­rzy w siebie. O, w so­bie też ma człowiek widoki..."

Tekst: Wiesław Myśliwski
Wolsztyn, ulica Gajewskich a dr Kocha.

niedziela, 4 stycznia 2015

Nas dwoje jeszcze

"...Zimno przywarło raptem do mych ramion,
narzuciłem coś pospiesznie na
siebie, zamknąłem okno i odwróciłem
się, a to może ty byłaś, i to najgorętsza, 
jaką tylko mogłaś się uczynić,
spodziewając się być dobrze
przyjętą; ty, tak świetlista, nie mogłaś
już przybrać innej postaci. Kto wie,
czy w tej chwili jeszcze nawet nie
czekasz trwożliwie na to, żebym zrozumiał
wreszcie i z dalekości życia, 
w którym cię już nie ma, przyszedł
połączyć się z tobą, biednie, biednie
zapewne, bez środków, ale nas dwoje
jeszcze, nas dwoje..."
Z mojego wczorajszego koliflałerowania. Boruja Piaski.
Tekst: Henriego Michaux w przekładzie Edwarda Stachury.

sobota, 3 stycznia 2015

Wejść życiu w drogę

o tym, że pognało mnie dziś rowerowo w Boruje, gdzie miałem być dwa dni temu, ale wiatrów żeglownych nie było takich jak dziś, nie dęło w chorągwie ramion noworocznych jak należy i dopiero dzisiejszego dnia, z założonymi butami ikara, powiedziałem: "od tej sekundy począwszy, będę niezawodny"...
"...Mali synowie 
wielkich poetów 
nie będą nigdy 
zrozumiani 
przez wielkich synów 
małych poetów..."

Panie Marianie. Dziękuję za.

piątek, 2 stycznia 2015

Shesmovedon

Dziś, nad Jeziorem Berzyńskim w Wolsztynie.
"...Unosisz się na falach, nie oglądasz się nigdy za siebie...".

czwartek, 1 stycznia 2015

Kung Fu Panda

o ciszy w noworocznych lasach rowerowych napisać.
Dojca i Jezioro Wioska.
Jezioro Brajec.

środa, 31 grudnia 2014

Był sobie 2014 rok...

"...Człowiek sam jest ślepy. Musi mieć wokół siebie lustra albo inne oczy..." - pisał Zbigniew Herbert. 
Wszystkim czytelnikom wolsztyńskiego bloga nie życzę ślepoty.
Szczęśliwego Nowego 2015 Roku!!!
Krajno Pierwsze w świętokrzyskiem - w lipcu 2014 roku - w drodze ze Świętego Krzyża do Świętej Katarzyny z o. Wojciechem Popielewskim OMI - moim przyjacielem.

wtorek, 30 grudnia 2014

Uważać na samego siebie

Wolsztyn, skrzyżowanie ulic Gajewskich, Lipowej, Wschowskiej i Dr Kocha.