czwartek, 12 czerwca 2014

Robaczywe myśli

Gdzieś pomiędzy Kiełpinami a Powodowem, Chorwacją a Brazylią...

środa, 11 czerwca 2014

Mówili na niego - wolsztyńska lokomotywa

- bo tak sapał??? 
- nie, nie, bo tak dawał w kocioł...
W zakładzie kamieniarskim w Kębłowie.

Dopisek szprychowy: dziś dętka nie pękła, nie zmokło się podczas burzy, wróciło się do domu i na czas, po pięćdziesięciu w dwie godziny.

wtorek, 10 czerwca 2014

Ja tobie poselstwa wysyłać pęki ukłonów...

Ja tobie poselstwa wysyłać pęki ukłonów
ale widzę lepiej sam pójdę
bo to wszystko puch jest pył
więc lepiej sam pójdę widzę

ja znowu nie taki cień jestem
choć niedościgniony wiem zanadto

choć z błota okwiat mój kolebka
a jakże dziecię słońca lęgnąca

To widzę lepiej samemu się tobie wysłać
a nie poselstwa pęki ukłonów
a pęki kości moich błotnych
po których rozejdziesz się promienisto


Tekst Sted.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Z rozmów męsko-męskich (część dwudziesta druga)

- tato, ja nigdy tak wielkiego loda nie jadłem, ten jest na osiem pasków,
- Janku! przecież po to masz tatę, by spełniał Twoje marzenia.

niedziela, 8 czerwca 2014

Mielęcinek

Mielęcinek (Friedenfelde), to obecnie sioło z kilkoma domami, położone na północny - wschód od Wolsztyna, pomiędzy Jabłonną a Wioską. Nazwę swoją zawdzięcza byłym właścicielom tamtejszych dóbr - Mielęckim - Adamowi i innym z rodziny. Na rozdrożu polnych dróg w pobliżu Mielęcinka, stoi figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem.
Przy figurze krzyżują się drogi biegnące do Mielęcinka i dalej np. do Gnina - stamtąd przyjechałem,
d
do Wioski,
do Czarnej Wsi,
do Jabłonny - tam mnie pognało.
Jedno jest pewne. Jeszcze długo albo w ogóle nie pojedzie tędy googlobus.

sobota, 7 czerwca 2014

Strzał...z ambony

o wpuszczaniu studzianej wody do przenośnego niebieskiego jeziora, słońcu które paliło w świeżą łysinę, chalupczokach tymoteuszowych, którzy nad trześniowskim zakotwiczyli dwudniowo, napełnieniu jeziora i braku odwagi zanurzenia całkowitego w obawie przed zanikiem, bo przecież dziś jest ten dzień, dzień w którym zaniku nie powinno być, wieczornym czasie na szprychy, bo szprychy wieczorem to jest to, to jest strzał w dziesiątkę, można nawet napisać, że strzał z biodra, bo nie z ambony - z ambony będzie jutro.

Kadr z okolic Kębłowa Dębówca a Obry.

piątek, 6 czerwca 2014

Stachuriada w Grochowicach 2014

Odbędzie się w dniach 20-22 czerwca 2014 roku, czyli już za dwa tygodnie!
Leniwiec, Bieguni, Słodki Całus Od Buby, Wolna Grupa Bukowina, Małżeństwo z rozsądku, Nieobecni, Mirek Czyżykiewicz, ogniskowe stedogranie, bicie rekordu polany grochowickiej w wykonaniu piosenki dla Juniora i jego gitary...Polana w Grochowicach, las, ognisko...o niczym innym nie marzyłem od czerwca ubiegłego roku. 
Wolsztyn tam będzie!
Bieguni z Nowej Rudy...jedna z gwiazd..w piosence do słów Adama Ziemianina.

czwartek, 5 czerwca 2014

Wolsztynówki - chwilówki: Andrzej i Wiesław


środa, 4 czerwca 2014

Tu skrzydeł ci doda orlik garbarski

Co prawda, poniższy kadr miał już swoją premierę kilka dni temu w innym miejscu, ale że jutro urodziny koliflałera, postanowiłem na sportowo, skrzydlato i z zadartym nosem. 
W przeddzień rocznicy kopnąłem w pedały circa półmaraton dookolny w 46:48 a dwudziestka wypadła na 43:43. 
Rok temu wsiadłem na tą bestię, zupełnie nie wiedząc w jakim kierunku pofrunę...

wtorek, 3 czerwca 2014

To był jakiś hardcore

- powiedział Vojt na koniec. 
Pomiędzy Jeziorem Brajec a Jeziorem Piekiełko.
Dopisek szprychowy: wolsztyńskie syrenki na trasie. Chalupczok + czterech, raczej rekreacyjnie.