Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wilcze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wilcze. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 października 2015

Droga do Wilcza

O tej wsi, położonej ze 13 kilometrów na południowy-zachód od Wolsztyna, pisano już w 1311 roku jako Vilzeke. Jak większość wiosek w okolicy stanowiła ona własność cystersów oberskich - do początku szesnastego wieku. Droga biegnąca przez Wilcze, obecnie oznaczona nr 314 prowadzi na północny-zachód do Kargowej a w kierunku przeciwnym do Świętna. Dookoła niewielu już pozostałych domostw wilczeńskich jest sporo wody i jeszcze więcej lasów. 
Przepiękna okolica - jednym słowem - do której mam tak zwany żabi skok, dlatego hop...

sobota, 23 sierpnia 2014

Pętla Kargowska

Przy sobocie, po robocie, podczas trwającego w pobliskim Siedlcu - Święcie Świni, podczas odbywającego się w lubuskiej Kargowej - Święcie Czekolady, pojechałem w pętlę z zawrotką w lewo do Świętna, właśnie w Kargowej, pozostawiając z dala te wszystkie Eneje, Andrzejów Batorów i niestety UK Legends, ale co tam, przyjdzie się jeszcze z nimi spotkać, gdzieś pod Ruchocicami na przykład albo w Laganas na Zakintos, tym sobie głowy nie zawracam tym bardziej, że po drodze, stawało się kilka razy i nawet patrol em-o mnie nie zatrzymał, a miałem prędkość niezłą ale widać nie radarową, bo gdzie rower na radar i tak jadąc przed się, w nadziei, że może ruszą za mną w pościg, we Wilczu przystanąłem dopiero po kilkunastu dobrych kilometrach i tam, wszedłem na teren byłego ewangelickiego cmentarza a przez całe te sześćdziesiąt co nie wiem kiedy przekręciłem koliflałerem, myślałem o stojącej w lodówce mojej leśnej-sówki galaretce różanej z malinami i bitą śmietaną, którą po dotarciu do celu po prostu zżarłem, przy cukrze stabilnym rzędu dziewięćdziesiątosiem mg/dl.
Tutaj nastąpił odwrót. Pierwsze zabudowania Kargowej od strony Wolsztyna.
Stary Jaromierz 4, Świętno 16.
Kargowa Zamieście.
Do Wilcza a na prawo od pachołka były cmentarz.


piątek, 24 lutego 2012

Leśny ludek

Ależ dzisiaj gwiazd na niebie. Zwiastunów nocnych. Samotników podniebnych...Stojąc przed chwilą pod nieboskłonem, uświadomiłem sobie. Moje szczęście. Wyborność serca. Ciszę rozumu i ulotność duszy. Uświadomiłem sobie leśność moją nieskazitelną i uzależnienie. 
Od nikogo.
Z Wilcza do Uścia.