Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chris Orwig. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chris Orwig. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 lipca 2014

Odporność

"...Jak powiedział kiedyś ekolog Yvon Chouinard: Pomiędzy pesymistą, który mówi: >>To i tak się nie uda, więc nie ma sensu robić czegokolwiek<<, a optymistą mówiącym: >>Wszystko będzie dobrze, więc nie ma sensu robić czegokolwiek<< nie ma większej różnicy. I w tym, i w tamtym przypadku po prostu nic się nie stanie". Umiejętność dawania sobie rady z przeciwnościami losu to cecha, która pozwala działać na przekór wszelkim okolicznościom. To siła, która pozwala wstawać z desek po każdym nokaucie.
Pozbawieni tej siły, cierpimy i umieramy za życia. Każdy rodzi się z pewnym potencjałem pokonywania przeszkód, jednak żeby on wzrastał i rozwijał się razem z nami, powinniśmy dbać o niego i go karmić. 
Najlepszą strawą, która pobudza ów rozwój, są niepowodzenia, wyzwania i zmiany.
Pomyśl tylko. Czy podnosząc się po mało znaczącym niepowodzeniu, rzeczywiście możesz nazwać się "odpornym"? Prawdziwa odporność to nie umiejętność bagatelizowania problemów i udawania, że nic się nie stało, lecz nieustępliwość, która daje siłę, by wznieść się ponad większe i mniejsze życiowe klęski oraz niepowodzenia. 
Odporność i nieustępliwość nie rodzą się z dnia na dzień. Proces ich formowania wymaga czasu..."
Wolsztyn, ulica Kościelna.

sobota, 24 maja 2014

Podróżuj, śnij i odkrywaj

"...Przez całe życie wierzyłem i wierzę, że najlepszy czas trwa właśnie teraz, a przygoda zaczyna się każdego dnia na nowo. Teraźniejszość jest prezentem od życia, trzeba tylko chcieć i umieć go odpakować. Mark Twain powiedział kiedyś: "Odwiąż cumy i odpłyń z bezpiecznej przystani. Złap wiatr w żagle. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj..."
Podróż nie musi oznaczać tysięcy kilometrów od twojego domu. Sen może zaprowadzić cię do wanny. Wiatr do najbliższej wierzby lub lipy. Spróbuj szukać radości najbliżej jak się da a pewnego razu staniesz oniemiały. 
Oniemiały na to co masz a czego nie widzisz.

piątek, 7 lutego 2014

Odnaleźć to co zagubione

"Niektórzy z nas  zagubili gdzieś zdolność i chęć odkrywania; machnęli na nie ręką, niczym na pęk starych, niepotrzebnych już kluczy. Nawykli do szarości życia, każdego dnia wydeptują te same, na pamięć znane ścieżki. Tylko niekiedy wydaje się im, że monotonia takiego życia graniczy z szaleństwem.
Albert Einstein powiedział: "Szaleństwem jest oczekiwać, że nieustanne powtarzanie tych samych czynności któregoś dnia wreszcie przyniesie inne skutki". Monotonia i powtarzalność nie sprzyjają nowym odkryciom. Jeśli zaczniesz naprawdę szukać, naprawdę patrzeć, słuchać i zagłębiać się w zakamarki życia, odkryjesz coś, co pozwoli ci dostrzec świat w innych barwach. Odnajdziesz dawno zagubione klucze i nauczysz się otwierać nimi drzwi do nowych doznań i doświadczeń. 
...W znanym na wylot miejscu można dostrzec coś zupełnie nowego. Sztuka polega na tym, by nauczyć się uważnie badać otoczenie, nie tylko oczami, lecz także sercem-wyjść poza utarte schematy, wznieść się ponad rutynę sprawdzonych, bezpiecznych przepisów na sukces".
Park Miejski w Wolsztynie. Ze ścieżki do cypla ku zachodowi.

Tekst: Chris Orwig z Visual Poetry w przekładzie Piotra Cieślaka.

środa, 22 stycznia 2014

Nauka widzenia

"Widzenie jest cudem, który towarzyszy nam każdego dnia, gdy tylko otworzymy oczy. Ciemność ustępuje miejsca światłu, a rozmyte kontury nabierają namacalnych kształtów. Mdłe mleczne barwy stopniowo ulegają wysyceniu, nabierają życia. To cud, lecz przywykliśmy do niego na tyle, że większość z nas idzie przez życie z półprzymkniętymi oczami. Widzimy, lecz nie zawsze zauważamy. Od przypadku do przypadku coś przykuwa naszą uwagę, zaś w międzyczasie zmysły tężeją i obojętnieją. Tracimy wówczas coś więcej niż tylko zdolność widzenia.
To, co widzimy, ma olbrzymi wpływ na to, kim jesteśmy. Jednocześnie jestem pewien, że ta prosta zależność działa także w drugą stronę: otóż interpretacja sceny rozgrywającej się przed naszymi oczami w dużej mierze zależy od indywidualnego postrzegania rzeczywistości. Nauka widzenia jest przygodą, która nie ma sobie równych. Jak ujął to kiedyś Marcel Proust: "Prawdziwa podróż odkrywcza nie polega na szukaniu nowych lądów, lecz na nowym spojrzeniu". 
Wyobraź sobie, że doświadczasz pewnego rodzaju wizji; olśnienia, które sprawia, że widzisz dokładniej, lepiej, więcej; dostrzegasz rzeczy, które są ukryte przed wzrokiem innych. Wyobraź sobie, że sprawy, które dotychczas uważałeś za zupełnie zwyczajne, nabierają wartości i znaczenia. Nauka widzenia to próba spojrzenia na życie z innej perspektywy i ponownego zachwycenia się światem".

Myślę, że spokojnie "naukę widzenia", można zamienić na naukę miłości...

Tekst Chris Orwig z Visual Poetry. Fotografia z 18.01.2014 - z okolic Zaborowa.

piątek, 10 stycznia 2014

Roztropne ubóstwo

"...Dobre wiersze, podobnie jak dobre zdjęcia, są zaczynem zmian. Inspirują, urzekają, rzucają wyzwanie, irytują i uzdrawiają. Pewnego chłodnego, nieprzyjemnego poranka potrzebowałem właśnie mocy uzdrawiania. 
Monotonny, szary deszcz wypłukiwał niebo z resztek barw. Skrzywiony, patrzyłem przez szybę w przestrzeń, próbując zagłuszyć przenikliwy ból brzucha. Na parapecie leżały kartki i długopis, ale nie znalazłem w sobie siły na robienie notatek. Postanowiłem przejrzeć stojące na półce książki i na chybił trafił wybrałem album w niebieskiej, stonowanej okładce, w którym znalazłem poemat Eugene`a Petersona o bukowym drzewie.
Wiersz opowiadał o buku, który gubi liście na zimę i "na powrót stoi nagi w roztropnym ubóstwie". W tym prostym zdaniu było wszystko, co chciałem wówczas usłyszeć. Nadszedł czas na zmiany. Na nowe wyzwania. Na rozbudzenie nadziei na przyszłość. Bo przecież nawet w pozornej pustce kryją się nowe możliwości: "Dojrzałość: soki trwają w uśpieniu, lecz wystarczy Sygnał, by wytłoczyły pąki, wybuchły w mrowiu liści". Tak! Ból nagle gdzieś zniknął; znów mogłem odychać pełną piersią.
W tej trudnej chwili potrzebowałem czegoś nieokreślonego, abstrakcyjnego, a jednocześnie niezwykle celnego; czegoś takiego jak ów wiersz, który tak łatwo przeniknął przez balon cierpienia do mojej świadomości. Na tym właśnie polega dobra sztuka: potrafi niepostrzeżenie wślizgnąć się pomiędzy myśli, zmienić sposób patrzenia na świat, wpłynąć na to, co czujesz, wreszcie na to - kim jesteś..."
Ulica Dr Kocha w Wolsztynie.
Tekst Chris Orwig w tłumaczeniu Piotra Cieślaka z "Poezji obrazu".

Sąsiad - skończ już wiercić, bo noc idzie.