Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jezioro Wolsztyńskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jezioro Wolsztyńskie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 stycznia 2024

"nie ułaskawi drugi raz a jednak ułaskawił"


 


środa, 27 grudnia 2023

"...ustawa nie przewiduje tego rodzaju możliwości..."

 powiedział kolejny ptak...



piątek, 18 maja 2018

Ustronie


wtorek, 3 kwietnia 2018

złota wolsztyńska wiosna

Dziś wpadło 11 kilometrów z myślami o tym co wydarzyło się 10 lat temu i 2 lata temu. Dokładnie.

wtorek, 27 marca 2018

Karpicko - schody

Dziś podbiegi po schodach

czwartek, 8 marca 2018

Out of Life


wtorek, 6 marca 2018

jeszcze trochę


sobota, 21 października 2017

Krajobrazy są stanami duszy.

Park nad Jeziorem Wolsztyńskim.

piątek, 13 października 2017

Bielnikowe mariaże

Ździś z 14:30 - z pomostu na Bielniku w Wolsztynie

poniedziałek, 9 października 2017

Orkan Ksawery - after

Przeszedł i poszedł, zostawiając po sobie zniszczenia mniejsze lub większe. W Wolsztynie ucierpiała przyroda, tak jak w 2015 czy 2010...

poniedziałek, 22 maja 2017

o pięknie, krokach, zieleni i nicości krzyku

o czasie i chwilach - dzieciach czasu
miejscach i pomostach o nazwie stop

piątek, 19 maja 2017

Wolsztynówki - chwilówki: PZU zachodzi

Wolsztyn, ulica Poznańska a molo.

sobota, 6 maja 2017

Wolsztynówki - chwilówki: kawiarenka

napisać o dniu, że minął w szalniźmie...

wtorek, 25 kwietnia 2017

Wolsztynówki - chwilówki: gęgawy

i to nie ważne, że 117 lat temu Józef Chełmoński namalował bociany

niedziela, 23 kwietnia 2017

na przekór nieba

o niebie napisać, chociaż powszechnie się mówi, że  niebo to nie dla wszystkich jest, że dla wybrańców tylko, a nieba każdy chce przecież, pożąda, no bo jak - żyć, umrzeć i do nieba nie trafić...,a do nieba trafia każdy, bo niebo jest dla nas a nie dla kosmitów, no i drzewa, te drzewa co mówić nie umieją ale rosną na przekór...nieba


wtorek, 18 kwietnia 2017

Bobry przyszły do mnie

Po spotkaniach z przemęckimi i chobienickimi bobrami w 2012 roku, przyszła kolej na karpickie, których pracę napotkałem na swojej ścieżce. 
Biegowej.
Wszystko rozumiem, ale żeby tak śrutować po świętach???


czwartek, 6 kwietnia 2017

A u mnie wir, a u mnie bal

"Moje myśli proszę was
Siądźcie jak kruki koło mnie
I z wierszami wraz zapytajcie
Co słychać u mnie

Przyjaciółki ściany mego domu
Jeżeli potraficie
Zapytajcie chociaż raz
Jak tam światło, jak moje życie

A u mnie wir, a u mnie bal
Trwa stypa po miłości
I od toastów huczy stół
I ja jedyny z moich gości

Dziś nic dla ciebie moja pani
Nie pogrążysz mnie w żadnym grobie
Odnalazłem dłoń własną
Dłoń wyciągniętą ku sobie

Rano wyjdę już w spokoju
Z uśmiechem przyklejonym do twarzy
I rozdam krukom wesołe wiersze
Na sen, na spełnienie marzeń

A u mnie wir, a u mnie bal
Trwa stypa po miłości
I od toastów huczy stół
I ja jedyny z moich gości"

Do pieśni Tomka Lewandowskiego, dojrzałem dziś jeziorowo.

środa, 15 marca 2017

Przyszedłem tylko porozmawiać

- powodzenia - powiedział na odchodne
- dzięki - odparłem wsiadając do "pierro" (jak mawia fiolka), uzmysławiając sobie jednocześnie, że się zawsze stara nie dziękować na takie słowa, tego typu grzecznościowe zwroty, tylko jakoś wymijająco, uprzejmie acz trzyznacznie (co najmniej) odpowiadać.
I co teraz?

Około osiemnastej dziś w Magnezji w Karpicku. 

niedziela, 12 marca 2017

dotykam


dotykam włosów
wierzb zapłakanych
zdziwionych jeszcze
po zimowym śnie
dotykam myśli
mi tylko znanych
topól płynących 
puchem w jezior mgle

piątek, 3 lutego 2017

Wolsztynówki - chwilówki: bez nadziei

Wolsztyn - plaża.