Wygranymi we wczorajszym ulicznym biegu w Wolsztynie byli wszyscy, którzy stanęli na jego starcie. Wydaje się jednak, że tylko najlepszych było stać na uśmiech czy drobny gest bez względu na zmęczenie i upał. Podziwiam i pozdrawiam wszystkich.
poniedziałek, 2 czerwca 2014
niedziela, 1 czerwca 2014
sobota, 31 maja 2014
piątek, 30 maja 2014
Blinek
![]() |
| Droga z Wioski do Blinka... |
![]() |
| i z tego samego miejsca do wsi Blinek. |
Jak trafiłem do Blinka, to doprawdy sam nie wiem. Kojarzę, że kiedyś tamtędy się przebijałem do kąkolewskiego kościółka na ślub Marka i Natalii. I na tym moje wspomnienia z tą wsią położoną w gminie Rakoniewice, całkiem już blisko Grodziska Wielkopolskiego się kończą. Przez Blinek prowadzą kocie łby. Przed i za gruntówka.
Napotkane przeze mnie panie idące z koszami, pewnie na grzyby, nie potrafiły odpowiedzieć mi dokąd prowadzi droga w lewo na końcu wsi.
![]() |
| Budynek w którym mieści się sklep, mniej więcej po środku wsi po lewej, jadąc od Wioski. |
- tą dojedzie pan do Czarnej Wsi, wskazała drogę w prawo na rozjeździe.
- mi nie jest dziś po drodze do Czarnej Wsi odpowiedziałem, a tą wskazałem w lewo,
- no gdzieś tam Pan dojedzie, powiedziała a po chwili namysłu, pewnie do Ky....zastanawiała się głośno szukając w głowie nazwy miejscowości, no wie pan, tam gdzie to lotnisko...
- wiem, wiem odparłem i przekręciłem kołami przed siebie.
Faktycznie, droga którą wybrałem prowadziła do Kąkolewa, ale ja skręciłem na kolejnym rozjeździe kilka kilometrów dalej ponownie w lewo, docierając ostatecznie do Borui Nowej.
Tak. Bo Borui w ogóle i w moim życiu jest kilka.
![]() |
| Blinek, do wsi w kierunku Wioski, |
![]() |
| i z tego samego miejsca w przeciwnym kierunku... |
![]() |
| koniec wsi, w prawo do Czarnej Wsi. |
czwartek, 29 maja 2014
środa, 28 maja 2014
dla bogaczy pogoda
...nie mówiłem jeszcze ci
że nie każdy z naszych dni
się spełni
ale my musimy iść
nie zawsze wierni
bo nie wygra z losem ktoś
komu czasem nie da w kość
okruch życia
chciałbym póki coś się tli
nie mieć nic przed sobą do ukrycia...
Tekst Tomek Wachnowski. Kadr Jeziora Wolsztyńskiego z Karpicka.
że nie każdy z naszych dni
się spełni
ale my musimy iść
nie zawsze wierni
bo nie wygra z losem ktoś
komu czasem nie da w kość
okruch życia
chciałbym póki coś się tli
nie mieć nic przed sobą do ukrycia...
Tekst Tomek Wachnowski. Kadr Jeziora Wolsztyńskiego z Karpicka.
Etykiety:
Jezioro Wolsztyńskie,
Magnezja,
Tumidaj
Lokalizacja:
Wolsztyn, Polska
wtorek, 27 maja 2014
poniedziałek, 26 maja 2014
niedziela, 25 maja 2014
2+1
Po dzisiejszym południowym czterdziestopięcio kilometrowym hardcorze północnym, do wieczora na mymłonie spędziłem dwa plus jeden dochodząc do siebie.
![]() |
| ...herbata z buta |
![]() |
| ...sześciolistna... |
"Komu w oczach słońce
komu w duszy mrok...
komu bije dzwon..."
sobota, 24 maja 2014
Podróżuj, śnij i odkrywaj
"...Przez całe życie wierzyłem i
wierzę, że najlepszy czas trwa właśnie teraz, a przygoda zaczyna się
każdego dnia na nowo. Teraźniejszość jest prezentem od życia, trzeba
tylko chcieć i umieć go odpakować. Mark Twain powiedział kiedyś: "Odwiąż
cumy i odpłyń z bezpiecznej przystani. Złap wiatr w żagle. Podróżuj.
Śnij. Odkrywaj..."
Podróż nie musi oznaczać tysięcy kilometrów od twojego
domu. Sen może zaprowadzić cię do wanny. Wiatr do najbliższej wierzby
lub lipy. Spróbuj szukać radości najbliżej jak się da a pewnego razu
staniesz oniemiały.
Oniemiały na to co masz a czego nie widzisz.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































































