środa, 11 września 2013

Podziękowanie

Dziękuję Ci że nie jest wszystko tylko białe albo czarne
za to że są krowy łaciate
bladożółta psia trawka
kijanki od spodu oliwkowozielone
dzięcioły pstre z czerwoną plamą pod ogonem
pstrągi szaroniebieskie
brunatnofioletowa wilcza jagoda
złoto co się godzi z każdym kolorem i nie przyjmuje cienia
policzki piegowate
dzioby nie tylko krótkie albo długie
przecież gile mają grube a dudki krzywe
za to
że niestałość spełnia swe zadanie
i ci co tak kochają że bronią błędów
tylko my chcemy być wciąż albo albo
i jesteśmy na złość stale w kratkę

Jan Twardowski

Tęcza u wschodniej stronie Wolsztyna.

wtorek, 10 września 2013

Wieszcznie

"...Czego nie masz - będziesz miał
Co masz - to na pewno - stracisz
Głupi się nie pozna
Mądry przejdzie obok--".

Wolsztyn. Ulica Spokojna, Komorowska a K32 wczoraj.
Tekst: Rysio Milczewski Bruno.

poniedziałek, 9 września 2013

Moje gwiazdy

na dzień
chowają się w kominie
wieczorem spadają
przez okno
jak strącone jabłka

izba
jest wtedy jednym zwierciadłem
świateł
pełna różnych śladów
w nieskończoność

i serce natchnieniem poję
i wiersz
z serca wykroję

tylko
trudno napisać wiersz
przy otwartym oknie
kiedy w czarnej gardzieli
kominiarz do worka czerpie gwiazdy

moje gwiazdy
moje

Mój motyw ulubiony: kominki-garbarzynki do wiersza Ryszarda Milczewskiego Bruno.

niedziela, 8 września 2013

Marzenia sierżanta Jelenia

myślał
trzymając rękę na
młodej panny
strączku

pierwszy
jestem i jedynym
właścicielem
pączku

Karpicko, Magnezja.

sobota, 7 września 2013

Mantra

O tym, że jeździło się wokoło tradycyjnie i z bólem a we wsi się zobaczyło Ich a potem ułożyło się mantrę i powtarzało się już ją do końca, kiedy to usiadłem zmęczony w Magnezji.
do sklepu
przez wioskę
żwawo
chłopcy szli

na chwilę
na dłużej
pewnie
będą pić

Dopisek szprychowy: dwupak tradycyjny.
53:41.99
1 lapek: 26:39.81
2 lapek: 27:01.53

piątek, 6 września 2013

Niezagojone cięcie po nożu


rzeka przepływa
między oczami ryb
jak tęcza
albo niezagojone cięcie po nożu

pływają po niej
wielkie serca baobabów
koła wozów

a także ciężkie kandelabry
rogów utopionych jeleni

moje łzy
jak okruchy chińskiej porcelany
toną wirując powoli

Nagranie Idiofonu z grochowickiego lasu polanowo-komarowego.
Wiersz Edwarda Stachury - Włosy
Fotografia z 3 września tego roku - Wolsztyn, pomost przy Dojcy.

czwartek, 5 września 2013

Spoglądam przez ramię na jutro

"...Nie rzucę za siebie wzrokiem.
Jeszcze mi będzie potrzeby.
Spoglądam przez ramię na jutro,
Tak stare, jak moje wczoraj ...
"

Do fragmentu wiersza genialnego Mieczysława Czychowskiego.

Jezioro Wolsztyńskie. 

Dopisek szprychowy: dwupak jeziorny: 54:57:35,
galon I : 27:10:18,
galon II : 27:46:35,
Cieszy stabilność tempa.

środa, 4 września 2013

Wniebowstąpiłem

Kościół p.w. Wniebowstąpienia Pańskiego w Wolsztynie z ulicy Dutkowskiego.

poniedziałek, 2 września 2013

Cegielsko - kapliczka

W Cegielsku, pomiędzy gospodarstwami o nr 1 a 18, przy skrzyżowaniu dróg polnych do Tłok, Rakoniewic i Gościeszyna, stoi kapliczka Matki Boskiej.


niedziela, 1 września 2013

Jesiony

O tym, że burę dostałem za jesionowate pisane bez jesionów i przyznać rację, bo to tak jakby o miłości pisać a nie kochać.
Droga z Cegielska do Gościeszyna.

Dopisek szprychowy: dziś przy rozbłysku słońca wskoczyłem w majty z pampersem i ukulałem dwupaka jeziornego. Popróbowałem zmierzyć osiągi na trackerze moim ericssonowym, ale na 150 metrów przed umówionym ze samym sobą punktem pomiaru, telefon wypluł z siebie wszystkie prądy. To co się jednak wydeptało zostało i:
- przejechany łączny dystans: 21,04 km,
- łączny czas: 56:53.89 min.
- średnia prędkość: 22,2 km/h.