czwartek, 14 stycznia 2016
Sztuka przestaje być istotna
Etykiety:
foto-komórka,
Promenada,
Szlak Żurawi,
Wolsztyn
Lokalizacja:
Wolsztyn, Polska
poniedziałek, 11 stycznia 2016
zimowy park - raz jeszcze
"...Tymczasem człowiek potrzebuje piękna. Ale prawdziwe piękno potrzebuje również człowieka, potrzebuje go z całej swojej natury, bez reszty, zachłannie, jak, bo ja wiem co, może niestosowna to czułość, wybaczcie, ale jak bez mała dziecko matki. Nie jest w stanie obejść się samo sobą, nie potrafi istnieć ani poza człowiekiem, ani ponad człowiekiem. Staje się po prostu bezradne, godne jedynie współczucia. Cóż zatem może być jego miarą, spytacie? Może właśnie to, czy nam pozwala i na ile współcierpieć z sobą, czy czujemy się mu potrzebni, czy pragnie choćby naszej wyrozumiałości...”
Kadry z wolsztyńskiego parku.
Tekst: Wiesław Myśliwski.
Lokalizacja:
Wolsztyn, Polska
niedziela, 10 stycznia 2016
zimowy park
"...Piękno, moi drodzy, musi boleć, aby było prawdziwe. Musi być niedoskonałe, ułomne, cierpiące, aby mogło być piękne. Musi się kryć w nim, że tak powiem, jakieś zawstydzenie sobą, niepewność siebie, może nawet bezradność, może lęk. Poznasz je zwłaszcza po tym, że ono jak gdyby zdaje się na twoją łaskę, na twoją wyrozumiałość, nawet na twoje przebaczenie, a więc na twoje z nim przymierze. A właściwie to nie ty je poznajesz, to ono ciebie poznaje, czyś godny, aby mogło ci zaufać, otworzyć się przed tobą, obnażyć do bezwstydu, do kalectwa, do cierpienia. I jeśli nie masz być odtrącony, musisz mu równą ufność okazać i przyznać się przed nim do siebie, musisz zrozumieć, że jesteś w równym stopniu jego odbiciem, a wówczas staniesz się jednością z nim..."
Tekst: Wiesław Myśliwski
Kadry z wolsztyńskiego parku
Etykiety:
Jezioro Wolsztyńskie,
Park,
Wolsztyn,
Zima
Lokalizacja:
Wolsztyn, Polska
piątek, 8 stycznia 2016
czwartek, 7 stycznia 2016
środa, 6 stycznia 2016
Wolsztynówki - chwilowki: zimowa wyprz
Etykiety:
Komorowska,
Wolsztyn,
Wolsztynówki...,
Zima
Lokalizacja:
Wolsztyn, Polska
wtorek, 5 stycznia 2016
w zasięgu ręki
"...Niech pan nie przeoczy swojej młodości. Później będzie panu coraz trudniej w cokolwiek uwierzyć. Aż znajdzie się pan w pustce, samotny, że nie będzie pan miał nawet kogo spytać o drogę, aby nie pobłądzić, nie zgubić się doszczętnie. Bo kogo? Boga? Tylko gdzie go szukać? Gdzie go szukać...?
Kadry z okolic Jeziora Kuźnickiego (Białego).
Tekst: Mistrz Wiesław Myśliwski.
Etykiety:
Droga,
Jezioro Kuźnickie,
Koliflałer,
Zima
Lokalizacja:
Rakoniewice, Polska
niedziela, 3 stycznia 2016
Chciałoby się pięści wsadzić w uszy
"...Za późno. Za późno. Już się ludzie zewsząd schodzą. Cisną się wszystkimi drzwiami. Na palcach. Przyczajeni. Niektórzy, zanim próg przekroczą, rozglądają się po salonie, jakby strach nieśli z sobą. A z dalekich pokojów słychać wrzaski, szczekania, wycia. Zwierza gonią. Nic innego, tylko zwierza gonią. To psy. Wyżły, charty. Lecz milkną, kiedy do salonu wpadają. Głupieją, jakby ślady im ginęły. A za nimi naganiacze. Słychać, jak zawodzą. Kijami okładają sprzęty, ściany, lustra tłuką. Gdzieś ktoś wali w fortepian. Gra. Po wszystkich pokojach gra. Ściany aż rozwala. Pod samo niebo gra. Serce staje z trwogi. Serce puchnie aż pod samo gardło. Chciałoby się pięści wsadzić w uszy i rozrzucić głowę. Zdusić się. Zdeptać..."
Tekst: Wiesław Myśliwski
Kadry z okolic Jeziora Kuźnickiego
Przepraszam za ten polityczny post, ale mnie też kurwica pomału bierze.
Józef Klemens Piłsudski żył 67 lat...
Etykiety:
Droga,
Jezioro Wolsztyńskie,
Koliflałer,
Zima
Lokalizacja:
Rakoniewice, Polska
sobota, 2 stycznia 2016
Bo widzi się to, co się czuje.
Etykiety:
Jezioro Brajec,
Koliflałer,
Zima
Lokalizacja:
Rakoniewice, Polska
piątek, 1 stycznia 2016
z grubej rury
„...A dlaczego miałbym nie stopnieć wraz ze śniegiem? Gdy człowiek nie ma poczucia, czy żyje, chciałby i ze śniegiem stopnieć...”
Nowy Rok przywitałem tradycyjnie, czyli zwyczajnie. W tej trzydziestcepiątce, przekulanej w bardzo trudnych warunkach pogodowo-podłożowych, udało mi się nie zaliczyć ani razu tak zwanej gleby. Zdobyłem zatem Brajce i Kuźnice z których trzeba było wrócić leśnie. A mgła dusiła z minuty na minutę coraz to.
Po drodze słyszałem dwa wystrzały, niechybnie z broni palnej. Ktoś znów stracił życie.
Tekst: Wiesław Myśliwski
Kadry: rzeka Dojca
Etykiety:
Dojca,
Koliflałer,
Ruchocki Młyn,
Zima
Lokalizacja:
Wolsztyn, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















































