niedziela, 14 września 2014

Deptać, deptać, deptać...

O tym, że obudziłem się dziś rano, w niedzielę, i jaskrawo było za oknem, a potem orkiestrowo i kurkowo i wciąż miałem w głowie słowa można napisać przy niedzieli, że słowa ewangelii: "stojąc w miejscu też można zabłądzić" i powtarzałem je do obiadu a potem z tymi ogórkami w brzuchu i innymi ruszyłem...
Jezioro Kuźnickie od strony Borui.

No taaa... tutaj się pojedzie 5 października na całkiem chalupczakowatych obrotach. Pomiędzy Jeziorem Kuźnickiem a Jeziorem Brajec. Serce, jeśli kto je ma wali jak młot.
Jezioro Brajec w kierunku południowym.

sobota, 13 września 2014

Wolsztynówki-chwilówki: Paola

"I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi".

Tekst: Edward Stachura. 

piątek, 12 września 2014

Wszyscy jesteśmy (grzybing dzień drugi)

czwartek, 11 września 2014

Grzybing

Spacer w deszczu po Leśnictwie Krzewina.

środa, 10 września 2014

Strzyżewo 1985 (część trzecia)

Trzeci dzień chodzę po Strzyżewie z 1985 roku a to dzięki Staszkowi i nie mam dość. Nie mam.

wtorek, 9 września 2014

Strzyżewo 1985 (część druga)

Druga odsłona Strzyżewa z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku...jest klimat i to każdy czuje.

poniedziałek, 8 września 2014

Strzyżewo 1985 (część pierwsza)

Wieś Strzyżewo, w gminie Zbąszyń, powiecie nowotomyskim, nad rzeką Obra, położona jest 30 kilometrów na północny zachód od Wolsztyna. To w Strzyżewie, urodziła się moja mama, to tutaj od 1926 roku pracował a od 1928 do 1939 roku - kierował Szkołą Powszechną jej ociec a mój dziadek - Jan Tomiński. 
Fotografie pochodzą z 1985 roku i są autorstwa mojego najbliższego kuzyna Staszka Kruchlika. 
Myślę, że do Strzyżewa zawitam niebawem osobiście, bo to przecie rzut beretem.
Staszek - za poprawki nie miej mi za złe. A swoją drogą nie wiem dlaczego po wrzuceniu zdjęć na bloggera, ulegają one jakimś dziwnym kolorystycznym mutacjom.