piątek, 12 listopada 2010

Nad jeziorem

- Panie, ja to mogę tutaj tak stać godzinę i się gapić przed siebie, na to jezioro,
- No to jest nas dwóch, się powiedziało...

czwartek, 11 listopada 2010

Autoportret - w dorozumieniu (wrażliwym jest jak membrana)

"Patrzę na świat z nawyku
Więc to nie od narkotyków
Mam czerwone oczy doświadczalnych królików
Wstałem właśnie od stołu
Więc to nie z mozołu
Mam zaciśnięte wargi zgłodniałych Mongołów

Słucham nie słów lecz dźwięków
Więc nie z myśli fermentu
Mam odstające uszy naiwnych konfidentów
Wszędzie węszę bandytów
Więc nie dla kolorytu
Mam typowy cień nosa skrzywdzonych Semitów

Widzę kształt rzeczy w ich sensie istotnym
I to mnie czyni wielkim oraz jednokrotnym
W odróżnieniu od was którzy Państwo wybaczą
Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu

Dosyć sztywną mam szyję
I dlatego wciąż żyję
Że polityka dla mnie to w krysztale pomyje
Umysł mam twardy jak łokcie
Więc mnie za to nie kopcie
Że rewolucja dla mnie to czerwone paznokcie

Wrażliwym jest jak membrana
Zatem w wieczór i z rana
Trzęsę się jak śledziona z węgorza wyrwana
Zagłady świata się boję
Więc dla poprawy nastroju
Wrzeszczę jak dziecko w ciemnym zamknięte pokoju

Ja bardziej niż wy jeszcze krztuszę się i duszę
Ja częściej niż wy jeszcze żyć nie chcę a muszę
Ale tknąć się nikomu nie dam i dlatego
Gdy trzeba będzie sam odbiorę światu Witkacego".

Jacek Kaczmarski, pewnie tak. Przemysław Gintrowski-jak najbardziej. Jacek Bończyk jednakże najbardziej.

środa, 10 listopada 2010

Erotyk

"Noc - Noc Ci stworzyłem
najciemniejszą
byś mogła być bielsza od czerni

Dzień - dzień Ci też stworzyłem
najjaśniejszy
byś mogła być bielsza od czerni

Tylko Ciebie
Stworzyć nie mogę
stworzyć nie mogę
na rozkwieconej łące
nad wodą zieloną

Ranek - ranek Ci stworzyłem
cały w ptasich piórach
i słońce wędrujące
słońce wędrujące

Tylko Ciebie
stworzyć nie mogę
stworzyć nie mogę

Na rozkwieconej łące
nad wodą
nad wodą zieloną
Tylko Ciebie stworzyć nie mogę".

wtorek, 9 listopada 2010

Trzy kropki

Gdy tak sobie łażę po moim Parku, to widzę tylko...(trzy kropki).

poniedziałek, 8 listopada 2010

Leszno

czynne:
 bierne:
Leszno. Wielkopolska. 50 kilometrów na południowy-wschód od Wolsztyna. Ulica Parkowa a Karola Sułkowskiego.

niedziela, 7 listopada 2010

Pragnienie

sobota, 6 listopada 2010

Ile jeszcze wytrzymam






Karpicko. Rejon plaży, parkingu i pola namiotowego.

czwartek, 4 listopada 2010

Z dalekich wypraw

"Myśli wychodzą z cienia
Coś w człowieku się zmienia
I powracam z wyprawy
na słoneczny ląd

Oto znowu dni ruszyły
Serce bije mocno, szybko
I nie rzucam ciągle słowa
Słowa sens tylko znowu

Biec przez tłoczne chcę ulice
Zwykłym życiem się zachwycę
Bo widziałem jak wygląda
Jak wygląda mroczny brzeg

Tylko w porze wieczornej
Bluesa koniem szalonym
Na wyprawy się wypuszczę
Gdzie bywałem już".

środa, 3 listopada 2010

Ej, ruda !!!

Niekochane Jezioro Berzyńskie w Wolsztynie, wiatropylna bylina trzciną pospolitą zwana, oraz krzaczorodrzewa, licząc od dołu ku górze. A mierząc od góry ku dołowi, to : w kierunku Alei Niepodległości; wsi Berzyna i Adamowo i ku wschodowi, gdzie srebrzyste stoją wieże (póki co jedna). Wszystko z niejakiego Niałka Wielkiego zobaczone i objęte.

wtorek, 2 listopada 2010

Maślane oczy

"...Iść, ciągle iść w stronę słońca,
w stronę słońca aż po horyzontu kres.
Iść, ciągle iść tak bez końca,
witać jeden przebudzony właśnie dzień.
Wciąż witać go, 
jak nadziei dobry znak, 
z ufnością tą, 
z jaką pierwszą jasność odśpiewuje ptak...". 


Na wale przy Jeziorze Berzyńskim w Niałku Wielkim.