czwartek, 18 lutego 2016

Brama

Przy ulicy Brama Piastowska w Sulechowie, zachód od wschodu oddziela Brama Krośnieńska. 
Od ulicy Okrężnej, na bramie widnieje kartusz z orłem (nie białym ale za to w koronie), otoczony jakimiś liśćmi (sam orzeł patrzy w prawo czyli na północ). Po drugiej stronie znajduje się raczej herb przedstawiający mężczyznę z halabardą (może to ten od: "już dziesiąta na zegarze, gaście światła gospodarze") i mieczem który dziwnie od tyłu po skosie od pasa w prawo przechodzi, stojącego, pomiędzy dwoma identycznymi wieżami (z chorągiewkami, które w prawo czyli na południe patrzą), a wszystko to otoczone zieleniną podtrzymywaną przez dwóch (nie takich co ukradli księżyc) aniołków raczej bosych i raczej nagich. U samej góry widnieje popiersie orła z wywalonymi dwoma upazurowionymi nogami (jeśli orzeł ma nogi).
Bardzo dobry dziś dzień był, sulechowski, nadodrzański, z pomrukami tajgerów, o smaku sernika i jabłecznika, nie wspomnę o argusiestrong zakupionym w sklepie przy peceka.  
Ciąg dalszy nastąpi.

środa, 17 lutego 2016

Wolsztynówki - chwilówki: żuk zimowy

No i sypnęło...
Wolsztyn, Garbarska.

poniedziałek, 15 lutego 2016

zostanę

"Już nie powiem Ci do widzenia
Przecież wiesz, ja nigdzie się nie wybieram
Już u Twych stóp kładę świata kawał,
a Ty bierz, nie musisz oddawać.
Już trzymam nasze szczęście
w ciepłym wełnianym swetrze,
Ty ani przez chwilę się nie bój o zimę..."

Most na rzece...Dojca w Wolsztynie.

niedziela, 14 lutego 2016

na Walentego

"- Miłość, miłość. Diabli tam miłość... - Kogo dzisiaj stać na miłość. Łóżko i nic więcej.
- Nie mów tak - ...Miłość jest najważniejsza w życiu".

Jezioro Wolsztyńskie od ulicy Rzecznej w Wolsztynie.
Tekst - Wiesław Myśliwski

piątek, 12 lutego 2016

Mam nadzieję

"- Mam jednak nadzieję, że się jeszcze kiedyś spotkamy.
- Spotkaliśmy się przecież." 

Most na rzece...Dojca w Wolsztynie od ulicy Rzecznej.
Tekst: Wiesław Myśliwski

środa, 10 lutego 2016

Krótka po raz drugi

Jest jeszcze tyle miejsc w Wolsztynie, których nie pokazałem na "Wolsztynie". Ulica Krótka (tutaj od Rynku do ulicy Dr Kocha), miała swoją premierę w...marcu 2015 roku. To wręcz niewytłumaczalne dlaczego dwa kadry przez circa 7 lat istnienia tego bloga i to zatrzymane smartfonówką.

poniedziałek, 8 lutego 2016

WC

Stoi przy ulicy Słodowej a 5 Stycznia w Wolsztynie (nieopodal). Odkąd żyję, to stał tam zawsze. A, dodam, że żyję dosyć długo. Bynajmniej z siedemset lat temu dla Polaków, to był wiek agonalny. Ale ja żyję. I nadaję. Ten budynek - śmiem twierdzić - także z racji wieku - niejednemu uratował. Żyć. Wiele. 
Mi jeszcze nie musiał, ale widać wszystko przede mną. Gdyby jednak przyszła taka chwila, to musiałbym się zmieścić w...reguły i granice tegoż dobytku. A przecież (tak sobie dumam), niespodzianki przychodzą czasami jak grom z jasnego nieba i co wtedy? 
Wiosna Panie sierżancie.

niedziela, 7 lutego 2016

Bądź Ciszą na Świętej Górze

Wczoraj, 06 lutego 2016 roku, o godzinie 20:00 w Gostyniu (a bardziej poprawnie w Głogówku koło Gostynia) - w Sali Oratorium "Świętogórskiej Krainy Łagodności", odbył się koncert grupy Bądź Ciszą. 
Koncert był na tyle pozytywnie-porażający, że dziś przez cały dzień, śpiewam sobie o bocianach i tych innych unoszeniach, Janek obudził się z "konikami polnymi" na ustach (pomimo wczorajszej pointy, gdy zobaczył Wojtka Czemplika: "tata, znowu ten Pan z białymi włosami"), a Fiolka z miłością "małżeńsko-matczyną", spogląda na nas nawet teraz. To dobrze. To bardzo dobrze...
Warto zapamiętać nazwiska wczorajszych bohaterów, to jest Magdy i Irka Kulaszki, Andrzeja Gniewka, Witka Stambulskiego czy Mikołaja Sadowskiego.
Mam przeczucie, że jeszcze ich spotkam w drodze do...swojej ciszy.

czwartek, 4 lutego 2016

Karola Marcinkowskiego 11

Obiecałem Piotrowi Nowaki co w Kolumbii Brytyjskiej w Vancouver zamieszkał a który z Wolsztyna korzenny, pokazywać co czas jakiś dom przy ulicy Karola Marcinkowskiego 11 z którym ogrom wspomnień posiada i tęsknot nachodzących w najmniej spodziewanych momentach - co dziś czynię, dokładając,obrazki zza rogu
Piotrek! Pamiętam o Tobie i Twój house będzie tutaj systematycznie...no chyba, że na mnie przyjdzie czas. 
Wyjechać.   

 

wtorek, 2 lutego 2016

Sulechów, Dworzec PKP (część druga)