środa, 17 lutego 2016
Wolsztynówki - chwilówki: żuk zimowy
Etykiety:
foto-komórka,
Garbarska,
Wolsztyn,
Zima
Lokalizacja:
Wolsztyn, Polska
poniedziałek, 15 lutego 2016
niedziela, 14 lutego 2016
piątek, 12 lutego 2016
środa, 10 lutego 2016
poniedziałek, 8 lutego 2016
WC
Stoi przy ulicy Słodowej a 5 Stycznia w Wolsztynie (nieopodal). Odkąd żyję, to stał tam zawsze. A, dodam, że żyję dosyć długo. Bynajmniej z siedemset lat temu dla Polaków, to był wiek agonalny. Ale ja żyję. I nadaję. Ten budynek - śmiem twierdzić - także z racji wieku - niejednemu uratował. Żyć. Wiele.
Mi jeszcze nie musiał, ale widać wszystko przede mną. Gdyby jednak przyszła taka chwila, to musiałbym się zmieścić w...reguły i granice tegoż dobytku. A przecież (tak sobie dumam), niespodzianki przychodzą czasami jak grom z jasnego nieba i co wtedy?
Wiosna Panie sierżancie.
niedziela, 7 lutego 2016
Bądź Ciszą na Świętej Górze
Wczoraj, 06 lutego 2016 roku, o godzinie 20:00 w Gostyniu (a bardziej poprawnie w Głogówku koło Gostynia) - w Sali Oratorium "Świętogórskiej Krainy Łagodności", odbył się koncert grupy Bądź Ciszą.
Koncert był na tyle pozytywnie-porażający, że dziś przez cały dzień, śpiewam sobie o bocianach i tych innych unoszeniach, Janek obudził się z "konikami polnymi" na ustach (pomimo wczorajszej pointy, gdy zobaczył Wojtka Czemplika: "tata, znowu ten Pan z białymi włosami"), a Fiolka z miłością "małżeńsko-matczyną", spogląda na nas nawet teraz. To dobrze. To bardzo dobrze...
Warto zapamiętać nazwiska wczorajszych bohaterów, to jest Magdy i Irka Kulaszki, Andrzeja Gniewka, Witka Stambulskiego czy Mikołaja Sadowskiego.
Mam przeczucie, że jeszcze ich spotkam w drodze do...swojej ciszy.
Etykiety:
Bądź Ciszą,
Głogówko,
Kościoły,
Muzyka
Lokalizacja:
Piaski, Polska
czwartek, 4 lutego 2016
Karola Marcinkowskiego 11
Obiecałem Piotrowi Nowaki co w Kolumbii Brytyjskiej w Vancouver zamieszkał a który z Wolsztyna korzenny, pokazywać co czas jakiś dom przy ulicy Karola Marcinkowskiego 11 z którym ogrom wspomnień posiada i tęsknot nachodzących w najmniej spodziewanych momentach - co dziś czynię, dokładając,obrazki zza rogu
Piotrek! Pamiętam o Tobie i Twój house będzie tutaj systematycznie...no chyba, że na mnie przyjdzie czas.
Wyjechać.
wtorek, 2 lutego 2016
niedziela, 31 stycznia 2016
Sulechów, Dworzec PKP (część pierwsza)
Moje a w zasadzie NASZE (mając na uwadze najbliższych) medyczne w celu wypady, do pobliskiego o 39 kilometrów na zachód od Wolsztyna miasta Sulechów w województwie lubuskim (wypady póki co - z racji celu: mechaniczno-transportowe) w końcu znalazły odzwierciedlenie w kilkunastu kadrach, które poczyniłem niespiesznie styczniowym popołudniem.
Można uznać, że nic na nich się nie dzieje, ale to nieprawda. Dzieje się sporo a to chociażby, iż peron kolejowy, wygląda nieidentycznie tak samo jak 25 lat temu; wtedy, gdy dojeżdżałem do Zielonej Góry "ku chwale ojczyzny" z "przesiadką" w "Culichowie" wyglądał śmiertelnie bezwzględnie. Dziś, śmiertelności nie musi ukrywać...
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































