wtorek, 24 czerwca 2014

Stachuriada w Grochowicach 2014 (piątek, 20 czerwca, część trzecia)

A na Polanie...krążę wokoło jak jastrząb, nie, by upolować króliczka ale by zjeść na surowo, to wszystko co mnie otacza w swojej prostocie i słońcu...piątek, 20 czerwca 2014 roku, pomiędzy 17:16 a 20:53. 

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Stachuriada w Grochowicach 2014 (piątek, 20 czerwca, część druga)

Nie, żebym wchodził komuś w opłotki. Nie! Pan Brzózka, którego spotkałem w jedynym i słusznym grochowickim miejscu, znaczy pod parasolem "U Marioli" opowiedział mi o pierwszych Stachuriadach, gdzie to było i gdzie trzeba iść by zobaczyć ten obecny "skład drewna"...a mnie, to jak na lato...
Ja poszedł brzózkowo za wskazaniem w to piątkowe popołudnie dnia 20 czerwca 2014 roku, pomiędzy 15:40 a 17:14 czasu polskiego, grochowickiego. Poszedł i wrócił na Polanę.

niedziela, 22 czerwca 2014

Stachuriada w Grochowicach 2014 (piątek, 20 czerwca, część pierwsza)

Co tu dużo pisać. Grochowicka Stachuriada na stałe wpisała się w chalupczakowy kalendarz myśli i zdarzeń. W tym roku, odbyła się w dniach 20-22 czerwca. Komentarzem do imprezy, niech pozostaną kadry. 
Piątek, 20 czerwca, pomiędzy 13:40 a 15:40. Polana dziewicza i niewzruszona, co zmieni się niebawem...
Droga od Polany do wsi.
"Brama Polanowa-Grochowicka".
Wiadomo...pod brzózkami.
Chalupczakowiec.
Dojenie.
Znad granicy motorowerzystów (na prawo od drągów sosnowych).
Idące kandelabry.
Trzy na dwa.
Wszystko spłonęło.
Przed podniesieniem
Tato, tato...pogramy w piłkę???
Pierwsze kawy i barszczyki
Byłem tu już, byłem tu, byłem...
Wczoraj życie, dzisiaj śmierć.
Przed cięciem.
Kierunek...Wschowa.
Ślicznie, jeszcze nostalgicznie

piątek, 20 czerwca 2014

Stachuriadowo


czwartek, 19 czerwca 2014

Stachuriada 2014 w Grochowicach

 Lato, jesień, zima, wiosna, do Grochowic droga prosta...


środa, 18 czerwca 2014

Kapliczka w Piotrowie Wielkim

Pomiędzy Prószkowem, Piotrowem Wielkim, Prochami a Tarnową w gminie Rakoniewice, powiecie grodziskim, 16 km na wschód od Wolsztyna, na skrzyżowaniu dróg, pomiędzy czterema drzewami i bij mnie zabij, nie wiem jakich, wznosi się kapliczka Matki Boskiej.