wtorek, 17 czerwca 2014

Babimosty

Okolice babimojskie, w których przebywałem w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, wiele, wiele spalonych radomskich i wiarusów - na kadrach ulica Marszałka Józefa Piłsudskiego a Dworcowa i rzeka Gniła Obra.
Ulica Piłsudskiego w kierunku północnym.
Ulica Dworcowa.
Kościół p.w. św. Wawrzyńca...ulica Kościelna.
Gniła Obra tam i we wte.
Dworcowa do Piłsudskiego.
Gniła Obra na zachód i wschód.

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Jezus Świebodziński

o tym, że wczoraj z Wiesławem i innymi jezusowiczami, zadeptaliśmy rowerowo szlak z ziemi wolsztyńskiej do świebodzińskiej tam i we wte i że to wcale nie był żaden wyczyn, żadne palące siodełko a droga stamtyndy była z górki na pazurki do Babimostów aż i aż się nie chciało deptać pedałami, bo deptać nie trzeba było a kilometry same uciekały i było ich u mnie w piwnicznej niszy na sam koniec, pod wieczór, gdy koliflałera kładłem spać, sto-jeden.
  
Świebodziński pomnik Jezusa Króla.


niedziela, 15 czerwca 2014

dżizas krajst superstar

o tym, że powróciłem...
Świebodzin.

sobota, 14 czerwca 2014

Chłopiec z plakatu


piątek, 13 czerwca 2014

Powrót taty do domu

...a wszystko przez Adama... 
Wolsztyn, ul. Garbarska.

czwartek, 12 czerwca 2014

Robaczywe myśli

Gdzieś pomiędzy Kiełpinami a Powodowem, Chorwacją a Brazylią...

środa, 11 czerwca 2014

Mówili na niego - wolsztyńska lokomotywa

- bo tak sapał??? 
- nie, nie, bo tak dawał w kocioł...
W zakładzie kamieniarskim w Kębłowie.

Dopisek szprychowy: dziś dętka nie pękła, nie zmokło się podczas burzy, wróciło się do domu i na czas, po pięćdziesięciu w dwie godziny.

wtorek, 10 czerwca 2014

Ja tobie poselstwa wysyłać pęki ukłonów...

Ja tobie poselstwa wysyłać pęki ukłonów
ale widzę lepiej sam pójdę
bo to wszystko puch jest pył
więc lepiej sam pójdę widzę

ja znowu nie taki cień jestem
choć niedościgniony wiem zanadto

choć z błota okwiat mój kolebka
a jakże dziecię słońca lęgnąca

To widzę lepiej samemu się tobie wysłać
a nie poselstwa pęki ukłonów
a pęki kości moich błotnych
po których rozejdziesz się promienisto


Tekst Sted.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Z rozmów męsko-męskich (część dwudziesta druga)

- tato, ja nigdy tak wielkiego loda nie jadłem, ten jest na osiem pasków,
- Janku! przecież po to masz tatę, by spełniał Twoje marzenia.